Rejowska kapsuła czasu z okazji 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Foto

Edukacja
Czcionka

List, kalendarium działalności szkoły, fotografie, spis nazwisk nauczycieli, pracowników, uczniów, delegatów do rady rodziców, informacje o władzach miasta i powiatu, szkolna kreda oraz lista inicjatorów i wykonawców pamiątki – to wszystko znalazło się w kapsule czasu, która zamknięta ma pozostać przez najbliższe 25 lat. Jej przygotowanie to jeden z elementów obchodów 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości zorganizowanych w kraśnickim Zespole Szkół nr 2 im. Mikołaja Reja.

- Niepodległość nie jest nam dana raz na zawsze. W ciągu tych ostatnich 100 lat tak naprawdę przez około 50 lat nie byliśmy do końca niepodlegli. Pamiętamy o II wojnie światowej, nazizmie, później komunizmie. Teraz cieszymy się niepodległością i wolnością. W imieniu swoim i doświadczonych profesorów apelujemy do młodzieży o to, byśmy byli dumni z tego, że jesteśmy Polakami. Żebyśmy byli dobry patriotami, nie ksenofobami, czy szowinistami – mówił podczas dzisiejszej (9 listopada), porannej uroczystości w „Reju” dyrektor szkoły Andrzej Bownik. - Cała Polska obchodzi 100. rocznicę odzyskania niepodległości. Również nasza szkoła chce włączyć się w cykl różnych działań z tym związanych. Jednym z tych działań jest pamiątkowa rzecz związana z historią, ale i teraźniejszością naszej szkoły – zainstalowanie kapsuły czasu – wyjaśniał powód spotkania.

A udział w nim wzięli obecni uczniowie, nauczyciele i pracownicy placówki, ale także burmistrz Mirosław Włodarczyk, przedstawiciele Rady Rodziców Waldemar Wójtowicz i Iwona Włodarczyk, byli dyrektorzy Wiesław Drabent i Ryszard Nowosad, byli wicedyrektorzy Władysława Ul i Anna Marcinkowska, a także byli kierownicy internatu Sylwester Śledziewski i Waldemar Gryta.

 

 

- Bardzo żałuję, że 30 lat temu nie wpadłem na pomysł czegoś takiego jak kapsuła czasu. Teraz byśmy ją otwierali i czytali co tam jest. Byłem nie tylko dyrektorem, ale przede wszystkim nauczycielem tej szkoły, uczyłem historii. Każdy nauczyciel historii czy polonista ma jakiś swój ulubiony okres, który szczególne sobie upodobał. Jeśli mowa o mnie, to była to historia najnowsza – wspominał Ryszard Nowosad. - Zwracaliśmy uwagę na lekcjach, że niepodległość nie przyszła tak sobie, nie była dana w prezencie, że były pokolenia Polaków, które o Polskę walczyły. Były powstanie Kościuszkowskie, listopadowe, styczniowe. Z pokolenia na pokolenie przechodziła idea walki o niepodległość. 123 lata niewoli to jest duży okres i mogło się zdarzyć tak, że zatarłaby się myśl o niepodległości. Te powstania co prawda kończyły się klęską, ale przenosiły na następne pokolenia ideę walki o wolną Polską – zwracał uwagę były dyrektor II LO.

W nawiązaniu do historycznej rocznicy życzenia szkolnej społeczności złożył burmistrz Mirosław Włodarczyk.

- Życzę szkole, by nawiązywała do takich wspaniałych szkół jak gimnazjum Batorego, gdzie w 1939 roku była taka klasa, gdzie zaczynało się od Jana Bytnara „Rudego”, gdzie byli Dawidowski „Alek”, Kamil Baczyński, Tadeusz „Zośka” (Zawadzki dod. red.). To była jedna klasa, a tylu wspaniałych wydała Polaków. Mam nadzieje, że taką szkoła jest „Rej”, gdzie jest wspaniała młodzież myśląca o Ojczyźnie, gdzie ta Ojczyzna leży im na sercu – mówił burmistrz Włodarczyk.

 

 

Uroczystość, z racji zaproszonych na nią gości, była jednak okazją nie tylko do mówienia o patriotyzmie, o tym jak nasi przodkowie walczyli o odzyskanie wolności, ale także do szkolnych wspomnień. Podzielili się nimi między innymi Waldemar Gryta, który mówił między innymi o rozwoju turystyki w szkole, Anna Marcinkowska, która zwracała uwagę na szkolną wymianę międzynarodową, oraz Władysława Ul, która wspominała dyrektorów z którymi miała okazję współpracować.

Po garści refleksji i wspomnień przyszedł czas na zaprezentowanie i uroczyste odsłonięcie gabloty z kapsułą czasu. Pomysłodawczynią jej stworzenia jest polonistka Elżbieta Zapalska, a w realizacji tego pomysły wspomogli ją dyrektor Bownik, nauczyciele Iwona Janowska, Iwona Oszust, Anna Maria Sosnówka, Tomasz Grębski, Andrzej Łukasik oraz absolwent szkoły Dariusz Zapalski. Kapsuła została zlokalizowana przy starym wejściu do szkolnego budynku. Odsłonięcia jej dokonał były dyrektor Wiesław Drabent. Jak wspomnieliśmy już na wstępie, zgodnie z życzeniem jej twórców, zamknięta ma pozostać przez przynajmniej 25 następnych lat.

 

 

Nasze zdjęcia z dzisiejszej uroczystości w „Reju” możecie zobaczyć tutaj.