Siedemdziesiątka na karku ale szkoła ciągle młoda. W sobotę jubileusz świętował Zespół Szkół nr 3

Edukacja
Czcionka

70 lat dla człowieka to już słuszny wiek. Ale dla szkoły takiej jak Zespół Szkół nr 3 to czas rozwoju, a dla byłych uczniów i nauczycieli powód do wspomnień i spotkań. W sobotę 12 października świętowano rocznicę powstania szkoły. Po raz trzeci spotkali się na zjeździe także jej absolwenci.

Szkoła jaką obecnie jest Zespół Szkół nr 3 powstała w związku z utworzeniem na naszym terenie fabryki łożysk. Jako że brakowało wykwalifikowanych pracowników trzeba było ich zacząć szkolić. W związku z tym w 1949 roku powstała Szkoła Przemysłowa. W obecnym budynku szkoła funkcjonuje od 1969 roku.

Obchody 70-lecia i początek zjazdu absolwentów odbyły się w hali sportowej. Witając wszystkich przybyłych dyrektor Aneta Jabłońska-Ośka powiedziała:

- Szkoła ma długa i bogatą historię. Nie sposób opowiedzieć tę historię w kilku zdaniach. Nie sposób wymienić wszystkie osoby, które tę opowieść tworzą i tworzyły. Chcemy was ugościć w szkole, która jest zupełnie inna od tej, którą zapamiętaliście. Szanujemy tradycję i wasz dorobek, ale chcemy się też pochwalić naszymi osiągnięciami, a jest ich niemało - powiedziała obecna dyrektor.

Wśród wielu z nich wymieniła, wspominaną później wielokrotnie, drużynę robotyczną Spice Gears. O przyszłości i planach szkoły mówił też Starosta Kraśnicki Andrzej Rolla, wspominając o tym, że w tym roku do szkoły przyszło ponad 600 nowych uczniów.

- Znam tę szkołę dobrze i bądźcie pewni drodzy absolwenci, że będzie się ona dalej rozwijać i rosnąć, mimo swoich 70 lat. Na jesieni czeka kolejna inwestycja - kompleks boisk ze sztuczną nawierzchnią, bieżnią i kortami - na który czeka młodzież. Chciałbym podziękować nauczycielom, pracownikom i absolwentom, którzy tę szkołę wybrali, do niej wracają i są z niej dumni - mówił starosta.

Razem z wicestarostą Karolem Rychlewskim, w imieniu zarządu powiatu starosta przekazał na "urodziny" prezent - bon na kwotę 6 tys. na potrzeby szkoły.

Głos zabrał także burmistrz Wojciech Wilk, który jest absolwentem ZS nr 3.

- Gdy spotykam się z moimi kolegami, to stwierdzamy że był to jeden z najlepszych czasów w naszym życiu, bo oprócz tego, że musieliśmy się uczyć to robiliśmy wiele fajnych i wspaniałych rzeczy. I tu niskie pokłony dla całego grona pedagogicznego, dla wszystkich tych, z którymi miałem okazję spotkać się w tej szkole. Ale też dla podziękowania należą się tym co tą historię tworzą teraz. Widzę od lat jak ta szkoła się rozwija. Cieszę się, że młodzież garnie się do tej szkoły - mówił burmistrz.

Gratulacje i życzenia przesłał też marszałek Jarosław Stawiarski (przekazał je Kazimierz Choma), Lubelski Kurator Oświaty, złożyli je także radni Sejmiku: Krzysztof Babisz i Marek Kos, prezes LGD Wioletta Wilkos, oraz prorektor Politechniki Lubelskiej.

Głos zabrał także absolwent tej szkoły, prof. dr hab. inż. Ryszard Szpyra, przedstawiciel Klubu Sympatyków harcerskiego Szczepu "Czerwone Berety", który kiedyś powstał w tej szkole i przyciągał wielu jej uczniów. Do dziś utrzymują oni ze sobą kontakt spotykając się co jakiś czas. Obecnie Ryszard Szpyra wykłada w Akademii Sztuki Wojennej w Katedrze Bezpieczeństwa Informacyjnego i Komunikacji.

- W tej szkole spędziłem swoje młode lata. Wszystko co osiągnąłem odbyło się na fundamencie tej szkoły, to ta szkoła mnie ukształtowała  - mówił - Mieszkałem w internacie, w którym żyło się jak w rodzinie. Nawet ci co mieszkali w Kraśniku Fabrycznym przychodzili do nas. To było to życie w grupie. Ważną częścią ówczesnego środowiska było również harcerstwo. Jesteśmy tu jako absolwenci już po raz kolejny. Miło nam spotkać naszych następców - uczniów - którzy siedzą tu razem z nami. Wśród nich siedzą przyszli inżynierowie, ministrowie, profesorowie. Być może sobie tego nie uświadamiają ale taka jest rzeczywistość. Wy jako młodzi ludzie będziecie decydowali jaka będzie nasz ojczyzna - mówił prof. Szpyra.

Z humorem, sentymentem ale i ogromnym wzruszeniem szkołę wspominali także inni absolwenci. Polały się nawet łzy na widok swoich wychowawców i kolegów. Widać było, jak z wiekiem zmienia się podejście do swojej szkoły i szkolnych lat.

W te wspomnienia wpasowali się obecnie uczniowie, którzy pod kierunkiem trzech pań polonistek, przygotowali program artystyczny, którego treścią były wspomnienia dotyczące byłych nauczycieli, ich charakterów, powiedzonek, przedmiotów jakich uczyli ale i historii związanych z samą szkołą, tym, jak się zmieniała i jak odnajdywała się w rzeczywistości czasów PRL. We wszystko to z pomysłem wplecione zostały piosenki nawiązujące do tamtych czasów. Uśmiechy na twarzach absolwentów  i gromkie brawa po występie świadczyły o tym, że udało im się skutecznie cofnąć w czasie historię z historią szkoły.

Potem było zwiedzanie szkoły i obiad, a wieczorem spotkanie absolwentów. My zapraszamy na naszą fotorelację ze szkolnej części obchodów i zjazdu.