Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”. Przypominamy życiorys jednego z kraśnickich żołnierzy podziemia

Historia
Czcionka

Dziś przypada Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”. Przypominamy sylwetkę Romana Grońskiego PS. „Żbik” – „niezłomnego” pochodzącego z Kraśnika, którego imieniem nazwano jedną z ulic w naszym mieście.

Roman Groński ps. „Żbik”, „Andrzej Szumski” ur. 28 lutego 1926 w Kraśniku. Syn Konstantego i Janiny z domu Ciechońskiej. Był ślusarzem, uczył się w szkole mechanicznej. Od listopada 1943 r. ukrywał się, obawiając się wywózki na roboty przymusowe do Niemiec.

W marcu 1944 nawiązał kontakt z Hieronimem Dekutowskim „Zaporą” i wstąpił do jego oddziału AK. Przyjął pseudonim „Żbik” i otrzymał przydział do patrolu Januarego Rusena (ps. „Kordian”). Uczestniczył w pięciu akcjach bojowych na transporty niemieckie. Po wkroczeniu wojsk sowieckich na teren Lubelszczyzny, zgodnie z rozkazem Zapory” wrócił do domu rodzinnego w Kraśniku. Kilka miesięcy później, już w lipcu 1945 r. ponownie wstąpił do działającego na tym terenie oddziału „Zapory”, podlegającego Delegaturze Sił Zbrojnych na Kraj, a później Inspektoratowi Lublin Zrzeszenia "Wolność i Niezawisłość".

Uczestniczył w wielu akcjach bojowych przeciw komunistycznemu aparatowi bezpieczeństwa, m.in. wspólnie ze Zbigniewem Sochackim odbił ze szpitala pilnowanego przez milicjantów rannego żołnierza oddziału Stanisława Wnuka („Opala”) – Henryka Pałkę (ps. „Modrzew”). W 1946 r. był dowódcą grupy likwidacyjnej, czyli żandarmerii, o kryptonimie „3/IV”. W styczniu 1947 „Zapora” mianował go dowódcą jednego z pododdziałów.

Wiosną 1947 r. nie ujawnił się w czasie tzw. amnestii dla podziemia niepodległościowego i jesienią 1947 r. wraz z grupą żołnierzy mjr. Hieronima Dekutowskiego „Zapory” zagrożonych aresztowaniem podjął próbę ucieczki na Zachód. Jednak w wyniku zdrady i prowokacji zorganizowanej przez UB w Katowicach wszyscy oni zostali podstępnie aresztowani w punkcie kontaktowym w Nysie. Roman Groński został tam zatrzymany 16 września 1947 roku. Potem trafił do centralnego więzienia MBP w Warszawie na Mokotowie, gdzie przeszedł okrutne śledztwo.

Wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego w Warszawie z 14 listopada 1948 r. został skazany na karę śmierci. Porucznik Roman Groński został stracony 7 marca 1949 r. razem z sześcioma towarzyszami walki: majorem Hieronimem Dekutowskim, Stanisławem Łukasikiem, Jerzym Miatkowskim, Tadeuszem Pelakiem, Edmundem Tudrujem i Arkadiuszem Wasilewskim w więzieniu mokotowskim przy ul. Rakowieckiej w Warszawie. Jego zwłoki zostały przez organa bezpieczeństwa publicznego potajemnie pogrzebane na tzw. "Łączce" na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach. 23 maja 1994 r. został zrehabilitowany wyrokiem Sądu Wojskowego w Warszawie.

Latem 2012 r. badacze Instytutu Pamięci Narodowej odkryli i zabezpieczyli jego szczątki podczas prac ekshumacyjnych na terenie Kwatery na Łączce, na warszawskich Powązkach. 28 lutego 2014 Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, Pomorski Uniwersytet Medyczny w Szczecinie i Instytut Pamięci Narodowej ogłosiły, że zidentyfikowano szczątki Romana Grońskiego.

foto polskiepodziemie.pl