Kraśnicki rynek zbadają archeolodzy

Historia
Czcionka

Kraśnicki rynek umieszczony jest w projekcie rewitalizacji jaki realizuje miasto Kraśnik. W związku z tym, przed zaplanowaniem prac w tym miejscu, archeolodzy muszą sprawdzić co dokładnie znajduje się pod ziemią jeśli chodzi o historyczne pozostałości. Prace mają rozpocząć się lada dzień.

Badania, które będą trwały od sierpnia do września 2019 r., będzie wykonywała firma Gorgona z Lublina i stworzony przez nią zespół składający się z archeologów oraz historyków wśród których są: Patrycja Piotrowska, Marcin Piotrowski, Dominik Szulc oraz Janusz Winiarczyk.

- Celem prac archeologicznych jest rozpoznanie substancji zabytkowej pod powierzchnią Rynku w Kraśniku, takich jak pozostałości dawnych budowli i innych obiektów, w tym podziemnych przejść, studni, a także warstw kulturowych związanych z funkcjonowaniem tego miejsca w dawnych wiekach - informuje jeden archeologów Marcin Piotrowski.

Prace będą podzielone na kilka części, realizowanych w zasadzie równolegle. Pracujący przy tym projekcie zbiorą dane archiwalne na temat zagospodarowania rynku, w tym źródła pisane, kartograficzne, rysunkowe i fotograficzne.

Jednym z zadań jakie zostało postawione przed tym zespołem jest również przestudiowanie i zdigitalizowanie niezwykle interesującej dokumentacji z badań prowadzonych na Rynku w latach 60. i 70. XX w. przez naukowców i studentów z Instytutu Projektowania i Budowy Kopalń, Akademii Górniczo Hutniczej w Krakowie, których celem było zarejestrowanie zapadlisk i pustek oraz wskazanie obszarów zagrożonych górniczo w strefie rynku i sąsiadujących z nim parceli.

- W badaniach archeologiczno-historycznych wykorzystane zostaną najnowsze techniki umożliwiające wejrzenie w ziemię bez konieczności prowadzenia na razie regularnych wykopalisk. Wykorzystanie danych ze skaningu laserowego oraz precyzyjne pomiary GPS pozwolą na uchwycenie współczesnych miejsc osiadania gruntu - informuje Marcin Piotrowski.

Wykonanie badań georadarowych pozwoli być może ujawnić i dokładnie zadokumentować istniejące większe obiekty podziemne, w tym ślady architektury, pustki i przejścia. Wykonane mają zostać także punktowe odwierty, dzięki którym ustalona zostanie maksymalna głębokość, na jakiej można się jeszcze spodziewać śladów działalności człowieka.

Ostatnie archeologiczne badania na rynku prowadził przy okazji prac przy szosie prowadzącej przez rynek nieżyjący już Zbigniew Wichrowski. Wtedy odkryte zostały m.in. dawne piwnice, które zostały zakopane. Co tym razem ujawnią badania, powinniśmy dowiedzieć się już niedługo.

Na szczęście naukowcy nie zatrzymają wyników pracy dla siebie. Po ich zakończeniu planowana jest ich prezentacja mieszkańcom Kraśnika.