Oddali hołd ofiarom pacyfikacji wsi Szczecyn

Historia
Czcionka

Pierwsze dni lutego 1944 roku na zawsze pozostaną w pamięci mieszkańców Borowa, Szczecyna i kilku innych miejscowości. To wtedy w ramach pacyfikacji przeprowadzonej przez niemieckie wojska i wspierających ich ukraińskich własowców wymordowanych została większość mieszkańców, a większość zabudowań obrócono w zgliszcza. Co roku w rocznicę tych wydarzeń, w Święto Matki Bożej Gromnicznej, odbywają się uroczystości mające na celu przypomnienie o tej niewyobrażalnej zbrodni i upamiętnienie jej ofiar. Nie inaczej było w tym roku.

Pierwsze uroczystości odbyły się w niedzielne przedpołudnie w Szczecynie. Tam najpierw w intencji pomordowanych odprawiona została msza święta, a po niej z krótkim programem artystycznym przypominającym o historii Szczecyna, także wydarzeniach z 1944 roku, wystąpiła młodzież z tamtejszej szkoły podstawowej.

- Szczecyn, obok Łążka Zaklikowskiego, był jedną z pierwszych wsi spacyfikowanych w dniu 2 lutego 1944 roku. Po ostrzale artyleryjskim część zabudowań stanęła w płomieniach. Do wsi wkroczyły oddziały niemieckie i ukraińskie, które, idąc od domu do domu, systematycznie mordowały wszystkich Polaków bez względu na wiek i płeć. 2 lutego 1944 roku zamordowano w Szczecynie kilkaset osób: mężczyzn, kobiet i dzieci. W zależności od źródeł liczba zamordowanych szacowana jest w przedziale od 265 do 368. Obecnie na pomniku-mogile, który znajduje się w miejscu, gdzie pochowano najwięcej ciał, umieszczonych jest 278 nazwisk. Najmłodsza zidentyfikowana ofiara liczyła 3 miesiące – przypominała młodzież.

 

 

Po uroczystościach w kościele ich uczestnicy przeszli pod wspomniany pomnik. W międzyczasie delegacja władz gminy Gościeradów – wójt Mariusz Szczepanik, przewodniczący Rady Gminy Krzysztof Galant i sekretarz dr Jarosław Czerw, złożyli też wiązankę w kaplicy, która powstała na miejscu, gdzie składano ciała ofiar podczas pacyfikacji.

 

 

Po pomnikiem-mogiłą odbył się uroczysty apel pamięci, złożono wiązanki kwiatów i zapalono znicze. Dokonali tego przedstawiciele władz różnego szczebla, delegacje placówek i organizacji z terenu gminy Gościeradów i nie tylko. Głos zabrali także gospodarze – wójt Szczepanik i goście: marszałek województwa lubelskiego Jarosław Stawiarski, starosta kraśnicki Andrzej Rolla oraz Michał Stawiarski - dyrektor biura posła Kazimierza Chomy. Wszyscy nawoływali do tego, by pielęgnować pamięć o ofiarach, ale także podkreślać kto dokonał zbrodni i nie pozwalać fałszować historii.

 

 

Gdy uroczystości upamiętniające pamięć ofiar pacyfikacji w Szczecynie powoli dobiegały końca, to zaczynały się w niedalekim Borowie. Tam liczba ofiar i skala zniszczeń były jeszcze większe. Hołd oddano im i modlono się za nich najpierw podczas mszy świętej w borowskim kościele parafialnym, a następnie przy zbiorowej mogile na tamtejszym cmentarzu.

 

O uroczystościach rocznicowych w Szczecynie będzie można przeczytać tez w najbliższych wydaniach Głosu Kraśnickiego i Gońca Gazety Powiatowej. Fotorelację z tego wydarzenia można odnaleźć tutaj.