Gmina Annopol. Ratowali żydowskie rodziny, zostaną upamiętnieni

Historia
Typography
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

Na początku lutego Kraśnik i Annopol odwiedzili przedstawiciele Ośrodka Badań nad Totalitaryzmami Instytutu Pileckiego działającego przy Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Wizyta nie była przypadkowa. Związana była z pomysłem upamiętnienia rodzin, które podczas II Wojny Światowej pomagały Żydom.

Inicjatorem tego przedsięwzięcia jest annopolski regionalista i fotograf Dariusz Zgardziński.

- Od dawna wiedziałem o tym, że na naszym terenie były osoby, które w czasie II wojny światowej ryzykując własne życie ukrywały i ratowały w ten sposób przed zagładą Żydów. W 2019 opracowanie dotyczące historii Państwa Likosów przysłał mi były wójt Annopola Jacek Dul. Za jego kadencji Piotr i Apolnia Likosowie, którzy zginęli z rak Niemców, oraz ich córka Natalia, zostali wyróżnieni tytułem „Sprawiedliwi wśród Narodów Świata” - mówi Dariusz Zgardziński. - Poruszyłem ten temat na forum Kraśnickiego Towarzystwa Regionalnego i wtedy dr Dominik Szulc – Społeczny Opiekun Zabytków Powiatu Kraśnickiego – powiedział mi o projekcie realizowanym przez Instytut Pileckiego, w ramach którego upamiętniani są Polacy, którzy nieśli pomoc Żydom podczas okupacji niemieckiej. Zebrałem materiały, skonsultowałem sprawę z burmistrzami Annopola, odbyłem też rozmowę z jednym z synów pani Natalii Likos, napisałem wniosek do Instytutu i sprawa ruszyła – informuje annopolski regionalista.

Instytut Pileckiego podjął temat i jest szansa, jeżeli pozwoli na to sytuacja, by jeszcze w tym roku w gminie Annopol stanął pomnik upamiętniający państwa Likosów i wszystkich innych zaangażowanych w czasie II wojny światowej w ratowanie osób wyznania mojżeszowego.

- Pomnik zlokalizowany ma być przy szkole w Opoce, czyli miejscowości, gdzie mieszkali państwo Likosowie. Prawdopodobnie będzie miał on formę głazu narzutowego z wmurowaną tablicą. Z tego co wiem budowie pomnika ma towarzyszyć akcja edukacyjno-informacyjna, wydana zostanie broszura informująca o historii państwa Likosów – zapowiada Dariusz Zgardziński. - Ten przykład jest najbardziej tragiczny, bo państwo Piotr i Apolonia zostali zamordowani, ale na terenie naszej gminy byli też inni zaangażowani w ratowanie Żydów. Znam między innymi historię Mieczysława Wawrzonka, który pod podłoga ukrywał żydowską rodzinę, była też taka rodzina mieszkająca przy annopolskim rynku. To bohaterowie, którym winni jesteśmy pamięć i hołd – dodaje.

Delegację z Instytutu Pileckiego, która przyjechała w tej sprawie do naszego powiatu, stanowili dr Michał Kosiorek - były kierownik Działu Projektów Kulturalnych w Narodowym Centrum Kultury, a w Instytucie zastępca Kierownika Działu Projektów, oraz dr Mariola Serafin. Spotkali się w Annopolu z burmistrzem Mirosławem Gazdą i pracownikami magistratu oraz z Dariuszem Zgardzińskim, a także w Kraśniku z Andrzejem Rollą. 

Historia rodziny Likosów

Piotr Likos (ur. 15 października 1900 r.)i jego żona Apolonia (z domu Rzepecka, ur. luty 1904 r.) wraz z córka Natalią mieszkali w Opoce Dużej. Prowadzili gospodarstwo rolne. W czasie II wojny światowej w okolicach tej wsi ukrywali się uciekinierzy z Annopola. Początkowo Piotr Likos dostarczał żywność ukrywającym się w lesie członkom rodzin Brenerów (Uszerowi z żoną oraz ich dzieciom „Szamci, Szmulowi, Złatej”), Kestenbaumów (Moszemu – dołączył po ucieczce z obozu w Janiszowie umożliwionej przez atak partyzantów na obóz – i jego dzieciom Jakubowi i Ester) oraz Esterze Zakalik. Gdy w styczniu 1943 r. część ukrywających się zachorowała na czerwonkę i różyczkę Likos zaproponował im schronienie w swoim gospodarstwie. Do ukrywających się Żydów dołączyła również młoda dziewczyna Iza Ler z Annopola. Umieszczono ich na poddaszu, w stajni i w zagrodzie. Przebywali w gospodarstwie Likosów od lutego do czerwca 1943 r. Z dostępnych dokumentów wynika, że Likosowie ukrywali w sumie 14 osób. Obok już wymienionych również członków rodziny Chylów. Do codziennych obowiązków związanych z opieką nad ukrywającymi się została zaangażowana również kilkunastoletnia córka gospodarzy Natalia.

W wyniku donosu Niemcy przyjechali niespodziewanie do gospodarstwa Likosów. Poza Izą Ler wszyscy ukrywający się uciekli do lasu. Niemcy początkowo ostrzelali dach domu. Gdy weszli do mieszkania córka gospodarzy, Natalia, uciekła przez okno. Pomimo strzałów oddanych w jej kierunku szczęśliwie zdołała się ukryć. Piotr Likos został pobity, a następnie wraz z żoną i Izą Ler zastrzelony. Natalii nie udało się znaleźć schronienia we wsi, dlatego też ukrywała się razem z ocalałymi w lesie. Przed zakończeniem wojny z rąk partyzantów zginęli Uszer Brener i jego żona. Pozostali uciekinierzy po wojnie wyjechali do Izraela, Argentyny i USA. Piotr, Apolonia i Natalia Likosowie 27 października 1993 r. otrzymali tytuły „Sprawiedliwi wśród Narodów Świata”.

 

Na zdjęciach Żydzi w Annopolu w czasie okupacji. Zdjęcia ze zbiorów Dariusza Zgardzińskiego