Kraśniczanin, dr Dominik Szulc, historyk pracujący w Instytucie Historii im. Tadeusza Manteuffla PAN w Warszawie, otrzymał I nagrodę w konkursie na najlepszy artykuł popularnonaukowy pod hasłem "Skomplikowane i proste. Młodzi uczeni o swoich badaniach." Artykuł "O zaskakujących pożytkach z umiejętności czytania" dotyczy ciekawych badań dotyczących najstarszego kraśnickiego kościoła.

Konkurs, po raz 11, był organizowany przez czasopismo "Forum Akademickie". Za najlepszy artykuł uznano ten, autorstwa pochodzącego z Kraśnika, dr Dominika Szulca. Sam artykuł także naszego miasta dotyczy.

- Chodzi tu o umiejętność czytania tekstów specyficznych, których na co dzień większość społeczeństwa nie czyta. Tekstów napisanych nie w polskim języku i często nie w języku nowożytnym - mówi dr Szulc.

Chodzi o napisy na zewnętrznych murach kraśnickiego kościoła pw. WNMP.
Przez kilka lat w tym kościele były prowadzone prace konserwatorskie, archeologiczne, w trakcie których zdjęty został tynk na zewnątrz budowli.  Pod nim, w dolnej części, ukazało się kilkaset różnego rodzaju i wielkości napisów. Napisy były dłuższe, krótsze, czasami zawarte w fantazyjnych formach, które kształtem przypominały dawne tabliczki trumienne. Naukowiec skupił się w swej pracy na odczycie tych napisów i poznaniu ich treści. Udało się odczytać kilkadziesiąt z nich.

- One były w tak złym stanie, że można było odczytać tylko pojedyncze napisy, pojedyncze słowa. Najdłuższy napis jaki odczytałem składał się z czterech słów. W zdecydowanej większości były to daty, imiona, zdarzały się też nazwiska - mówi dr Dominik Szulc w wywiadzie radiowym na temat swojej pracy.

Skąd się to wzięło na murach kościoła? Wd. Dominika Szulca te napisy to dawny sposób upamiętnienia niektórych zmarłych parafian, którzy zostali pochowani na cmentarzu przykościelnym. Ci najznamienitsi chowani byli w kryptach bądź mieli swoje tablice epitafijne umieszczone wewnątrz kościoła. Pozostałych upamiętniano prawdopodobnie ryciem takich napisów jak te na kraśnickim kościele.

- Po kształcie liter, sposobie pisania jesteśmy w stanie mniej więcej określić w jakiej epoce, w jakim okresie dany napis powstał, z różną dokładnością: do ćwierć, pół a czasami całego wieku - mówi dr. Szulc.

Według naukowca napisy powstały na przestrzeni kilku wieków. Najstarsze pochodzą z drugiej połowy  XVI w. a najmłodsze z końca XVIII w. Można je nadal odnaleźć na kościelnych murach.

Wywiadu z dr Szulcem można posłuchać tutaj a relacja z wręczenia nagród w konkursie znajduje się tu.

Dr. Dominik Szulc. Historyk (specjalność historia średniowieczna i wczesnonowożytna). Urodził się w Kraśniku. Ukończył LO im. T. Kościuszki. W latach 2002-2007 studiował historię na UMCS w Lublinie. W 2014 r. obronił rozprawę doktorską nt. Zabiegi o realizacje unii Polski i Litwy w latach 1501-1569.
Prowadzi szeroko rozumianą działalność naukową, wydawniczą i wystawienniczą. Jest prezesem Lubelskiego Towarzystwa Genealogicznego, pracownikiem Instytutu Historii im. T. Manteuffla PAN w Warszawie. Na co dzień zajmuje się historią krajów Europy Wschodniej. Otrzymał m.in. stypendia ministerialne, grant podoktorski Narodowego Centrum Nauki i Medal Młodego Pozytywisty. Jest autorem licznych artykułów naukowych i popularnonaukowych o tematyce historycznej, publikowanych w Polsce, Rosji i na Litwie.

W tym roku jubileusz 30-lecia działalności obchodzi Kraśnickiego Klubu Kolekcjonera. Z tej okazji kilku jego działaczy zostało wyróżnionych odznaczeniami przez władze wojewódzkie i powiatowe. Dekoracja miała miejsce podczas grudniowej sesji Rady Powiatu Kraśnickiego.

"Tata, ale ty też jesteś ludź" - usłyszał od swojego, dziewięcioletniego wówczas syna, kiedy przywiózł go na Monte Cassino i zadumał się nad tym, że "tyle jest tu do zrobienia, a ludzie jakoś o to nie dbają". Mowa o Andrzeju Marcu, który za cel swojego życia postawił sobie kultywowanie pamięci o Bitwie pod Monte Cassino oraz opiekę nad znajdującym się tam polskim cmentarzem. Temu społecznikowi, patriocie i miłośnikowi historii artykuł poświęca strona kochamylubelskie.pl.

Więcej artykułów…