Kraśnik zagrał dla Jasia walczącego z nowotworem oka

Kultura i rozrywka
Czcionka

Koncert_dla_Jasia_3Ci którzy byli, z pewnością nie żałują. Koncertujący stanęli na wysokości zadania, do wylicytowania było wiele ciekawych fantów, a wszystko dla Jasia Karwowskiego, który walczy ze złośliwy nowotworem oka. Zebrane pieniądze pomogą sfinansować jego leczenie w Stanach Zjednoczonych.

 

 

Jak już informowaliśmy zapowiadając koncert, leczenie małego Jasia, u którego stwierdzono siatkówczaka - złośliwy nowotwór oka, kosztować będzie minimum 800 tys. zł.Koncert_dla_Jasia_2

Cena jest tak wysoka, ponieważ terapia pozwalająca na wyleczenie dziecka bez konieczności amputacji oka, w chwili obecnej możliwa jest tylko w Stanach Zjednoczonych. Nasz NFZ jej nie refunduje. Na miejscu, w USA, po przebadaniu malucha, okazało się też, że do czynienia mamy nie z jednym, a niestety z dwoma guzami.

koncert_dla_Jasia_BUB_3288Pomysł by w akcję zbiórki środków na ten cel włączył się także Kraśnik, wyszedł od Michała Kudły. To on do udziału przedsięwzięciu namówił kolejne osoby oraz kraśnickie Centrum Kultury i Promocji. Dzięki temu w piątek, 23 stycznia, w CKiP odbył się charytatywny koncert na rzecz Jasia. Na scenie zaprezentowały się zespoły: Martwa Mucha, Ulica, Lolo Ferari i Goście.

Wśród fantów które były do wylicytowania między występami znalazły się między innymi: płyta Liroya z autografem artysty, plansze komiksowe autorstwa Pawła Półchłopka, płyty z autografami członków kabaretów Ani Mru Mru i Smile, voucher na przejazd Drift Taxi, bluza sportowa od żużlowca Nicki Pedersena, koszulki podarowane przez Joannę Drabik - piłkarkę MKS Selgros Lublin, piłka z autografami koszykarzy Wikany Start Lublin itd. Najwyższą cenę, 160 zł, osiągnęła jednak koszulka z podpisami wszystkich artystów, którzy brali udział w koncercie.

koncert_dla_Jasia_BUB_3296

 

Podczas koncertu, do puszek przy wejściu na salę widowiskową i w ramach licytacji, zebrane zostało 3 667,86 zł.

 

Więcej o Jasiu, walce o jego zdrowie i tym jak tę walkę można wspomóc, można przeczytać tutaj.