Zaległe książki można oddać bez kary

Kultura i rozrywka
Czcionka

Photo_booksTo prawda, ale tylko w tym miesiącu. Miejska Biblioteka Publiczna w Kraśniku tradycyjnie bowiem maj ogłosiła miesiącem abolicji bibliotecznej. Oznacza to, że wszyscy, którzy nie zwrócili wypożyczonych przez siebie zbiorów mogą to teraz uczynić nie ponosząc kary za ich przetrzymywanie. W innych okolicznościach kara taka pobierana jest w formie pieniężnej.

- Jak co roku w dniach od 1 do 31 maja ogłoszona zostaje u nas abolicję, co oznacza, że czytelnicy mogą przynieść wypożyczone od nas książki, które zapomnieli zwrócić i przetrzymują w swoich domach i oddać je bezkarnie ? informuje Ewa Kapusta, dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej w Kraśniku. - Bezkarnie to znaczy bez zapłaty za przetrzymywanie wypożyczonych zbiorów, bowiem jeśli do kogoś zostało wysłane już upomnienie, taka osoba będzie musiała zwrócić koszy wysłanie tegoż upomnienia ? dodaje.

Mimo wszystko takie rozwiązanie dla zapominalskich jest opłacalne, bowiem niektórzy wypożyczone zbiory przetrzymują nawet kilka miesięcy. I choć kara wynosząca złotówkę za miesiąc opóźnienia nie jest może duża, to w przypadku pięciu możliwych do wypożyczenia pozycji przez kilka miesięcy może urosnąć do dość sporej kwoty, którą później z ciężkim sercem trzeba wpłacić na konto biblioteki. Szczególnie gdy jest się studentem, bowiem to ta grupa najczęściej przetrzymuje biblioteczne podręczniki.

- Wiadomo, że te książki są im potrzebne do egzaminów, dlatego nie spieszą się z ich oddaniem, dopóki nie pozdają wszystkich egzaminów ? mówi dyrektor Kapusta. - Zachęcam jednak wszystkich zapominalskich do skorzystania z możliwości oddania książek w czasie trwania naszej akcji - dodaje. justi