Wysoki poziom konkursów, niesamowite występy gwiazd. Bluesowe święto za nami. Foto, Wideo

Kultura i rozrywka
Czcionka

Solidną porcję dobrej muzyki i dzięki temu dobrą zabawę zaserwowali wczoraj (w sobotę 16 lipca) tym wszystkim którzy zawitali pod Scenę Letnią Kraśnickiego Centrum Kultury i Promocji organizatorzy i artyści podczas ósmej edycji Kraśnik Blues Meeting. Wisienką na torcie był koncert Jacka Kawalca i towarzyszących mu muzyków w ramach projektu "Niezapomniany Joe Cocker śpiewa Jacek Kawalec.

Bluesowe święto zaczęło się już wczesnym popołudniem. Na początek sceną zawładnęli bowiem młodzi wokaliści, którzy zmierzyli się w konkursie "Dzieci w Kraśniku śpiewają bluesa". Zgłoszeni do niego soliści wykonywali piosenki z płyty zespołu Korniki. Z zadaniem tym zmierzyło się 29 osób.

W młodszej grupie (od 7 do 9 lat) jurorzy nagrodę za I miejsce przyznali Letycji Łyszczarz, a II miejsce zajęła Anna Sawa. Wyróżnienie trafiło natomiast do Alicji Tracz.

Fragmenty kilku występów artystów z młodszej grupy możecie zobaczyć na naszym filmiku.

 

 

Wśród wykonawców w wieku od 7 do 12 lat jurorom najbardziej do gustu przypadł występ Julii Chmielarskiej. Nagrodę za II miejsce dostała natomiast Ida Szebla.

W konkursie o Grand Prix festiwalu, w którym w szranki stanęło 8 zespołów, pierwsza nagroda (1000 euro) przypadła duetowi Manfredi & Johnson. Tworzą go Piotr Kozub (gitara akustyczna, wokal) i Mieszko Służewski (harmonijka ustna, shaker). Muzykę którą grają określają mianem “Percussive Blues”. Jest to rytmiczne połączenie bluesa i funky z elementami jazzu. Nie stronią od wolnych improwizacji. W ich repertuarze można znaleźć utwory autorskie, jak i „kradzione”.

Jedna z konkursowych piosenek w wykonaniu duetu Manfredi & Johnson poniżej.

 

 

Wyróżnienie pierwszego stopnia trafiło do zespołu The Blue Socks. Wyróżnienie drugiego stopnia otrzymał zespół Blues Perspective Band, a wyróżnienie trzeciego stopnia i związane z tym nagrody trafiły do lubelskiego zespołu Klucze. Ponadto jurorzy docenili Wojciecha Kawę - klawiszowca zespołu Immunitet.

Nagrody dla laureatów obu konkursów wręczyli burmistrz Mirosław Włodarczyk, wicestarosta Mariusz Socha. Oba kraśnickie samorządy, miasto i powiat, tradycyjnie wsparły organizację imprezy. 

Po wręczeniu nagród przyszedł czas na występy gwiazd festiwalu. Pierwszą z nich był zwycięzca ubiegłorocznego konkursu - grupa Hot Tamales. Następnie z trudnego zadania, bo takim na pewno było zmierzenie się z repertuarem legendy bluesa, czyli zespołu Dżem, doskonale wywiązał się gospodarzy - zespół Pawkin.

 

 

Tradycyjnie nie zawiedli także Sławek Wierzcholski i Nocna Zmiana Bluesa, którym tym razem towarzyszył Jan Błędowski. Wisienką na bluesowym torcie, jak już wspomnieliśmy na wstępie, był niesamowity koncert Jacka Kawalca i towarzyszących mu muzyków w ramach projektu "Niezapomniany Joe Cocker śpiewa Jacek Kawalec".

Temu co działo się na scenie towarzyszyły stoiska gastronomiczne, plac zabaw dla dzieci oraz m.in. giełda winyli. 

Nad organizacją całej imprezy czuwał dyrektor festiwalu Ireneusz Muszyński wspomagany przez dyrektor biura imprezy Urszulę Olszówkę i spore grono wolontariuszy. Poprowadzili ją Sławomir Wierzcholski i Adam Dobrzyński, a o "słyszalność" podczas festiwalu zadbał tradycyjnie Jacek Muszyński.

 

Fotoreportaż z tegorocznego Kraśnik Blues Meeting możecie zobaczyć w naszej fotogalerii. Podzieliliśmy ją na kilka kategorii: Dzieci w Kraśniku śpiewają bluesa, konkurs o Grand Prix, rozdanie nagród, koncert Hot Tamales, koncert Pawkin Dżem Projekt, koncert Nocnej Zmiany Bluesa i Niezapomniany Joe Cocker.