O ile pod koniec sierpnia powołanie Damiana Szymańskiego do piłkarskiej Reprezentacji Polski można było uznać za niespodziankę, to po dobrym występie przeciwko Sam Marino i bramce strzelonej Anglikom niespodzianką byłby jego brak w kadrze na październikowe mecze. Zaskoczenia nie ma. Paulo Sousa o kraśniczaninie nie zapomniał.

To był naprawdę niezły mecz Polaków. Nie wystraszyli się wicemistrzów Europy, a w pierwszej połowie prezentowali się nawet lepiej od Anglików. W drugiej odsłonie spotkania, w 72. minucie, nieupilnowany został jednak Harry Kane i z dużej odległości precyzyjnym strzałem umieścił piłkę w bramce. Wydawało się, że niestety spotkanie zakończy się jak większość dotychczasowych polsko-angielskich pojedynków, ale jokerem w talii Paulo Sousy okazał się kraśniczanin Damian Szymański.

Większość z dotychczasowych meczów ligowych Stal Kraśnik wygrała, ale skuteczność w wykorzystywaniu bramkowych okazji pozostawiała wiele do życzenia. Dzisiaj w końcu było i dużo okazji do strzelenia goli i same gole. Podopieczni trenera Konrada Szmyrgały po dobrym meczu zasłużenie pokonali Świdniczankę Świdnik 6:1.

Kłopoty kadrowe spowodowały, że tuż przed wrześniowymi meczami eliminacji do Mistrzostw Świata selekcjoner piłkarskiej reprezentacji Polski Paulo Sousa musiał dokonać kilku dodatkowych powołań. Jedno z nich wysłane zostało do Damiana Szymańskiego, a dzisiaj kraśniczanin wyjdzie w pierwszym składzie na mecz z San Marino.

W miniony weekend rozegrana została 2. kolejka spotkań piłkarskiej A klasy. Jednym z ciekawszych pojedynków, który odbył się w jej ramach, był mecz beniaminka Tęczy Kraśnik ze spadkowiczem z okręgówki Orłem Urzędów.

Więcej artykułów…