Pandemia koronawirusa dotyka coraz większej liczby osób. Nie oszczędza także sportowców. Spore problemy związane z zachorowaniami ma Stal Kraśnik. Już trzy mecze żółto-niebieskich zostały z tego powodu odwołane, a w treningach uczestniczy jedynie po 10-11 zawodników.

Dla wielu, ba chyba nawet większości zespołów piłkarskich własne boisko to dodatkowy atut. Niestety, przynajmniej dla kraśnickiej Stali, w tym sezonie tak nie jest. Wczoraj, w niedzielę 10 października, podopieczni trenera Marcina Wróbla przegrali z drugą drużyną Cracovii Kraków.

Mówiło się o tym już od dłuższego czasu, ale w końcu w tym tygodniu Zarząd Stali Kraśnik zdecydował o zwolnieniu z posady trenera Bohdana Bławackiego. Zastąpił go Marcin Wróbel, który wcześniej był szkoleniowcem między innymi Wisły Annopol i KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Na efekty tej zmiany musimy jednak jeszcze poczekać. Dzisiaj kraśniczanie nie zagrali zbyt dobrze i zremisowali z Sokołem Sieniawa.

Przez większość czasu gry były w posiadaniu piłki, miały rzut karny, ale nie potrafiły przebić się przez szczelną obronę rywalek, a te w końcówce meczu przeprowadziły jedną skuteczną akcję. Piłkarki KS Stella Kraśnik z wczorajszego wyjazdu do Wierzchowisk wróciły bez punktów.

Po dwutygodniowej przerwie (wyjazdowy mecz do Białej Podlaskiej został przełożony) kolejny ligowy pojedynek rozegrały dzisiaj piłkarki KS Stelli Kraśnik. Kraśniczanki miały sporą szansę na dopisanie do swojego konta kolejnych punktów, ale o wyniku spotkania zadecydowały dwie skuteczne kontry rywalek.

Seniorki KS Stelli Kraśnik miały w ten weekend jechać na mecz do Białej Podlaskiej, ale ostatecznie spotkanie to zostało przełożone. Przerwy nie mają natomiast ich młodsze koleżanki. Młodziczki KS Stelli Kraśnik zagrały dzisiaj w Kluczkowicach.

Więcej artykułów…