3 punkty są, ale zwycięstwo nie przyszło łatwo. Kłos Chełm – Stal Kraśnik 0:1

Piłka nożna
Czcionka

Stal Kraśnik przyzwyczaiła nas ostatnio, że to ona przez większość meczu dyktuje warunki gry i w konsekwencji strzela dużo bramek. Tym razem tak łatwo nie było, a o losach spotkania zadecydował jeden gol. Na szczęście strzelili go kraśniczanie i dzięki temu na swoje konto zapisali kolejne 3 punty.

Wczorajszym (w piątek, 13 kwietnia) rywalem podopiecznych trenera Daniela Szewca w wyjazdowym spotkaniu w Rożdżałowie był Kłos Chełm. Kraśniczanie już w pierwszej połowie meczu mieli kilka okazji, by wyjść na prowadzenie, ale niestety ich strzały, między innymi Jakubów Czeleja i Gajewskiego, były niecelne. Najbliżej zdobycia bramki był Arkadiusz Maj, ale za pierwszym razem trafił wprost w bramkarza, a za drugim uderzona przez niego piłka odbiła się od poprzeczki.

Losy meczu rozstrzygnęły się po przerwie. W 54. minucie w polu karnym gospodarzy sfaulowany został Szewc i sędzia podyktował rzut karny. Na bramkę zamienił go Rafał Król.

Niestety kraśniczanie nie poszli za ciosem, a Kłos zagrał bardziej agresywnie i dążył do odwrócenia losów spotkania. Na szczęście, między innymi dzięki dobrej postawie naszego golkipera Sebastiana Ciołka, gospodarzom się to nie udało.

 

Kłos Chełm - Stal Kraśnik 0:1

Skład Stali: Sebastian Ciołek – Adam Orzeł, Damian Pietroń, Mateusz Matysiak, Jakub Gajewski, Anton Lutsyk, Daniel Szewc, Jakub Czelej, Filip Drozd, Rafał Król, Arkadiusz Maj; ponadto zagrali: Paweł Fornal i Damian Kędra

***

Kolejne spotkanie kraśniczanie rozegrają za tydzień (21 kwietnia o godz. 16:00) w Zamościu z tamtejszym Hetmanem.

 

Na zdjęciu Sebastian Ciołek, bramkarz Stali Kraśnik.

Tekst z wykorzystaniem informacji z www.stalkrasnik.pl