Fajerwerków nie było, ale były bramki. Stal Kraśnik – Podlasie Biała Podlaska 3:1

Piłka nożna
Czcionka

Koncertową dzisiejszej gry Stali Kraśnik nazwać co prawda nie można, było sporo niedokładności, szczególnie w przyjęciu piłki, ale ochoty do gry naszym piłkarzom odmówić nie można. I co ważne ta ochota przełożyła się na bramki i w konsekwencji na wygraną z Podlasiem Biała Podlaska.

Pierwsze minuty niedzielnego (31.03.2019 r.) spotkania rozegranego na stadionie MOSiR Kraśnik to przewaga gospodarzy, ale to Podlasie jako pierwsze, w 8. minucie, poważniej zagroziło bramce rywala. Na posterunku był jednak Sebastian Ciołek. Chwilę później bramkową okazję miała Stal. Dobrze w pole karne piłkę wrzucił Rafał Król, niestety jego brat Kamil nie „dołożył” głowy.

 

 

Na gola kibice zgromadzeni na trybunach na szczęście zbyt długo nie musieli czekać. W 12. minucie najpierw uderzył na bramkę Daniel Szewc, ale za lekko. Piłka odbita przez goalkipera trafiła do Rafała Króla, a ten został sfaulowany. Sędzia nie miał wątpliwości i wskazał na wapno. Rzut karny na bramkę zamienił sam poszkodowany.

W 27. minucie było już 2:0 dla Stali. Wynik na raty, pierwsze jego uderzenie zostało obronione, podwyższył Kamil Król.

 

 

11 minut później niewiele brakowało, by kraśniczanie cieszyli się z kolejnej bramki. Prezent mogli im sprawić sami zawodnicy z Białej Podlaskiej. Jeden z obrońców Podlasia tak niefortunnie główkował do swojego bramkarza, że go przelobował i ten musiał pędzić do bramki, by wybić zmierzającą do niej futbolówkę.

W końcówce pierwszej połowy stalowcy już sami mogli pokusić się o podwyższenie wyniku. Wrzutkę na wolne pole dostał Rafał Król jednak uprzedził go bramkarz Podlasia. Dobijać piłkę mógł jeszcze Ernest Skrzyński, ale minął się z nią.

 

 

W drugiej odsłonie meczu nieco mocniej przycisnęli goście dążąc do odwrócenia losów meczu. Krok w tym kierunku zrobili w 63. minucie. Bramkę z rzutu wolnego zdobył Paweł Komar. To był jednak jedyny raz kiedy tego dnia Sebastian Ciołek musiał wyjmować piłkę z siatki. A kraśniczanie wygraną przypieczętowali w 72. minucie. Po faulu w polu karnym Podlasia na Danielu Szewcu sędzia podyktował jedenastkę, a drugiego swojego gola zdobył Rafał Król.

 

Stal Kraśnik - Podlasie Biała Podlaska 3:1

Stal: Sebastian Ciołek - Władysław Kudriavtsev, Damian Pietroń, Łukasz Mazurek, Marcin Świech, Michał Wawryszczuk (64' Filip Drozd), Daniel Szewc (84' Kacper Nastałek), Ernest Skrzyński (64' Dariusz Partyka), Maciej Welman (80' Bartłomiej Koneczny), Rafał Król, Kamil Król

 

Naszą fotorelacje z meczu Stal - Podlasie odnajdziecie tutaj.

***

Kolejny mecz, w sobotę 6 kwietnia, kraśniczanie zagrają na wyjeździe z Wisłą Puław (mecz o godz. 16:00).