Przegrana Stali z Orlętami na koniec sezonu, pożegnanie Daniela Szewca

Piłka nożna
Czcionka

Plan na wiosnę i cały sezon został wykonany, to znaczy kraśnicka Stal utrzymała się w III lidze i najprawdopodobniej dostanie dotację z PZPN w ramach programu Pro Junior System, ale mimo niezłej pozycji wyjściowej na koniec pierwszej rundy o jego realizację łatwo nie było. W ostatnim ligowym meczu złożona głównie z młodzieży kraśnicka drużyna uległa równie odmłodzonym Orlętom Radzyń Podlaski. Z żółto-niebieskimi oficjalnie pożegnał się Daniel Szewc.

I właśnie od wspomnianego pożegnania rozpoczął się sobotni mecz. „Kojak” z futbolem się nie rozstaje, ale teraz chce się realizować przede wszystkim jako trener. W nowym sezonie poprowadzi zespół Opolanina Opole Lubelskie. Za lata spędzone w Stali podziękowali mu burmistrz Kraśnika Wojciech Wilk, prezes klubu Magdalena Czelej, a w imieniu drużyny zawodnicy Rafał Król i Filip Drozd. Był też upominek od drużyny z Radzynia.

 

 

 

Po podziękowaniach dla Daniela przyszedł czas na boiskowe zmagania. Jak wspomnieliśmy na wstępie, oba zespoły walczące o jak najwyższą pozycje w klasyfikacji Pro Junior System na murawę wybiegły w mocno odmłodzone. W tym z Kraśnika z „seniorów” w pierwszym składzie wyszli jedynie Szewc i Damian Pietroń.

Pierwsze minuty gry to wzajemne badanie się obu drużyn. Dwie szanse na to by dać Stali prowadzenie miał Kacper Wójtowicz. Pierwszy jego strzał obronił golkiper z Radzynia, a drugi był niestety niecelny. W 23. minucie dobrze na bramkę rywali uderzył Ernest Skrzyński jednak Robert Nowacki z trudem, ale obronił ten strzał.

 

 

 

Co nie udało się kraśniczanom chwilę później zrobili ich rywale. Nasi młodzi defensorzy pogubili się przy kontrze Orląt i bramkę dla gości w 24. minucie strzelił Dominik Barciak. Stal nie zdążyła otrząsnąć się po tej stracie, gdy dostała drugi cios. Dwie minuty później na 0:2 dla Orląt podwyższył Karol Turek.

Szansę na strzelenie bramki kontaktowej w 39. minucie miał Skrzyński, ale w pojedynku sam na sam lepszy od niego okazał się bramkarz gości.

Druga połowa to niestety coraz lepsza gra radzynian i coraz większa bezradność gospodarzy. Momentami kraśniczanie mieli spore problemy, by wyjść z piłką z własnej połowy. W 52. minucie goście trafili w poprzeczkę bramki strzeżonej przez Mikołaja Śmieszka. Kilka minut później, tym razem strzał z dalszej odległości, nasz bramkarz obronił. W 62. minucie nie zdołał już jednak ustrzec swojej drużyny od utraty kolejnego gola.

 

 

 

Poderwać do walki swoich kolegów próbował Daniel Szewc, ale tego dnia zarówno obrona, jak i bramkarz gości byli bardzo dobrze dysponowani. Radzynianie mieli jeszcze kilka okazji do podwyższenia prowadzenie, ale kolejne bramki już tego dnia nie padły.

***

Stal Kraśnik - Orlęta Radzyń Podlaski 0:3

Stal Kraśnik: Mikołaj Śmieszek - Jakub Gajewski, Damian Pietroń (67' Władysław Kudryavtsev), Daniel Szewc (90' Krystian Michalak), Kacper Nastałek, Ernest Skrzyński, Maciej Welman, Bartłomiej Koneczny, Dariusz Partyka, Kacper Wójtowicz, Adrian Kisiel

 

Nasze zdjęcia z meczu Stal - Orlęta możecie obejrzeć tutaj.

***

Stal Kraśnik sezon 2018/2019 w grupie 4. III ligi zakończyła ostatecznie na 10. miejscu. z 43 punktami na koncie.

Awans do II ligi, dzięki wygranej w ostatnim meczu z Podhalem Nowy Targ, wywalczyła Stal Rzeszów. Jak poinformował fanpejdż Stali z ligi spadają Podlasie Biała Podlaska, Wiślanie Jaśkowice, Czarni Połaniec i Spartakus Daleszyce, a awans do niej wywalczyli Hetman Zamość, Korona II Kielce i Wisłoka Dębica a także spadkowicz z II ligi - Siarka Tarnobrzeg. Zrobi to także zwycięzca barażu Unia Tarnów - Jutrzenka Giebułtów.