• Choma 2019

Większość meczu grali w dziesiątkę, ale wygrali. Stal Kraśnik – Motor Lublin 2:1

Piłka nożna
Czcionka

W 23. minucie, po tym jak przy wyniku 0:1 murawę z czerwoną kartką musiał opuścić kraśnicki golkiper wydawało się, że losy spotkania już są rozstrzygnięte na korzyść Motoru Lublin. Tymczasem, mimo gry w osłabieniu, Stali Kraśnik nie tylko udało się odrobić stratę, ale przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść.

Pierwsze minuty meczu to wzajemne badanie się obu zespołów. W 18. minucie przy rzucie rożnym dla Motoru stalowi obrońcy nie upilnowali Tomasza Swędrowskiego i ten strzałem głową dał przyjezdnym prowadzenie.

5 minut później doszło do sytuacji, która wydawało się przesądzała losy meczu. Golkiper Stali Sebastian Ciołek próbując powstrzymać atakującego rywala wyszedł z bramki i go sfaulował. Zrobił to poza polem karnym, więc jedenastki nie było, ale za złamanie przepisów zobaczył czerwoną kartkę. Od tego momentu Stal musiała więc grać w dziesiątkę. W bramce stanął rezerwowy bramkarz Jakub Borusiński, a boisko opuścił zawodnik z pola - Kacper Nastałek.

 

 

Przez pewien czas widać było przewagę gości, ale niewiele z niej wynikało. Stal dobrze się broniła, a pod koniec pierwszej połowy kraśniczanie uporządkowali szyki i zaczęli śmielej atakować. To zaprocentowało. W 44. minucie w polu karnym Motoru sfaulowany został Jakub Czelej i sędzia wskazał na „wapno”. Do jedenastki podszedł Rafał Król. Bramkarza gości rzucił się w dobrą stronę, ale strzał kraśniczanina był na tyle mocny i precyzyjny, że piłka zatrzepotała w siatce.

Chwilę później kraśniccy kibice mieli okazje fetować kolejną bramkę. Piłkę z rzutu wolnego wrzucił Paweł Kaczmarek, głową wzdłuż bramki zagrał ją Vladyslav Kudriavcev, a piłkę do siatki wpakował Julien Tadrowski. Na przerwę zespoły schodziły więc przy wyniku 2:1.

 

 

Druga odsłona spotkania to nieustanne ataki lublinian i ofiarna, czasami rozpaczliwa, ale co najważniejsze skuteczna obrona wyniku w wykonaniu Stali. Kilka razy groźne strzały gości blokowali defensorzy żółto-niebieskich, a kilka razy pewnie bronił Borusiński. Raz piłka wpadła do siatki strzeżonej przez niego bramki, ale sędzia uznał, że strzelec był na pozycji spalonej. W końcówce spotkania także gospodarze kilka razy zaatakowali, wykorzystując to, że Motor się odsłonił, ale wynik nie uległ już zmianie.

Faworyt, mimo że przez większość czas grał w przewadze, z Kraśnika wyjechał bez punktów.

 

Stal Kraśnik – Motor Lublin 2:1

Stal Kraśnik: Sebastian Ciołek – Łukasz Mazurek, Vladyslav Kudryavtsev, Julien Tadrowski, Marcin Świech, Rafał Król, Ernest Skrzyński (67' Dariusz Cygan), Jakub Czelej (67' Michał Wawryszczuk), Paweł Kaczmarek (92' Krystian Michalak), Kacper Nastałek (23' Jakub Borusiński), Kamil Król

 

Zdjęcia z meczu Stal – Motor możecie obejrzeć tutaj.

***

Kolejny mecz o punkty kraśniczanie zagrają w czwartek 15 sierpnia w Radzyniu Podlaskim z tamtejszymi Orlętami.