• Choma 2019

Celowniki do poprawy. Stal Kraśnik – Siarka Tarnobrzeg 0:0

Piłka nożna
Czcionka

Zarówno stalowcom jak i siarkowcom determinacji nie można było odmówić, ale i jednym i drugim brakowało dzisiaj precyzji. Mecz toczył się w szybkim tempie, jednak żadna z drużyn nie potrafiła skutecznie sfinalizować swoich akcji i kibice w chłodne, niedzielne popołudnie bramek nie zobaczyli.

Jako pierwsi szansę by otworzyć wynik meczu mieli podopieczni trenera Jarosława Pacholarza. Akcja zaczęła się od Vladyslava Kudryavtseva, który wyłożył piłkę Pawłowi Kaczmarkowi, a ten posłał ją w pole karne. Tam niepilnowany był Kamil Król, ale kilku centymetrów zabrakło, by strącił futbolówkę do siatki rywali. Podobny efekt miało niestety dośrodkowanie Kaczmarka 5 minut później. W międzyczasie dwie dogodne okazje do zdobycia bramek mieli siarkowcy. Strzelcom zabrakło jednak celności. W 14. minucie utracie bramki przez gospodarzy, przy strzale z niedużej odległości, zapobiegł z kolei golkiper Jakub Borusiński. W 21. minucie trzy razy pod rząd na bramkę tarnobrzeżan uderzali stalowcy, ale piłka wpaść do siatki nie chciała. Kontrą na tę akcję odpowiedzieli goście. Na szczęście strzał nie sprawił Borusińskiemu kłopotów. W 28. minucie niecelnie z rzutu wolnego na bramkę gości uderzył z kolei Rafał Król. 2 minuty później na bramkę Siarki płaski strzał po ziemi oddał Julien Tadrowski, ale zbyt lekki i niecelny. W 33. minucie strzałem po dłuższym słupku bramkarza rywali zaskoczyć próbował Arkadiusz Maj jednak z podobnym skutkiem.

 

 

W drugiej połowie meczu obraz gry się nie zmienił. Oba zespoły wymieniały ciosy, ale żaden nie okazał się skuteczny. Tuż po wznowieniu gry duże zagrożenie pod bramką gospodarzy spacyfikował Tadrowski. W 51. minucie ponownie gorąco zrobiło się pod stalową bramką, ale żaden z zawodników siarki nie zdołał przeciąć podania wszerz pola karnego. 7 minut później zakotłowało się z kolei pod bramką Siarki, niestety żaden z 3 oddanych strzałów nie zakończył się bramką. W kolejnych minutach kilka razy piłkę głową uderzał Kamil Król, brakowało mu jednak precyzji lub dobrze ustawiony był bramkarz z Tarnobrzega. W 81. minucie setkę zmarnowali siarkowcy. Strzał oddany z bliskiej odległości instynktownie obronił Borusiński. Chwilę później na bramkę gości uderzył Adrian Popiołek, niestety zbyt lekko.

 

 

W doliczonym czasie gry w polu karnym Stali przewrócił się jeden z zawodników gości. Tarnobrzeżanie domagali się rzutu karnego, ale sędzia uznał, że faulu nie było, a zawodnik gości chciał wymusić jedenastkę i pokazał mu żółtą kartkę. Taki sam kartonik tuż po meczu za dyskusje z arbitrem zobaczył też trener gości.

 

Stal Kraśnik – Siarka Tarnobrzeg 0:0

Stal Kraśnik: Jakub Borusiński - Vladyslav Kudryavtsev (86’ Jakub Gajewski), Łukasz Mazurek, Julien Tadrowski, Marcin Świech, Michał Misiak (78’ Adrian Popiołek), Paweł Kaczmarek, Jakub Czelej (84’ Dariusz Cygan), Rafał Król, Kamil Król, Arkadiusz Maj

 

Nasze zdjęcia z meczu Stal – Siarka możecie zobaczyć tutaj.

***

W następnej kolejce Stal, która utrzymała 2. miejsce w tabeli, zagra na wyjeździe z liderem - Koroną II Kielce. Mecz odbędzie się w niedzielę 13 października o godzinie 13:00.