Remis uratowany w końcówce meczu. Stal Kraśnik – KSZO Ostrowiec Św. 1:1

Piłka nożna
Czcionka

Długo zapowiadało się, że liczba przegranych z rzędu Stali Kraśnik w niedzielę 3 listopada wydłuży się do 3, bo KSZO Ostrowiec Świętokrzyski prowadziło do 90. minuty, ale kraśniczanie pokazali, że gra się go końca. Remis uratowali do spółki Jakub Gajewski, który asystował, i Rafał Król, który perfekcyjne podanie równie dobrze wykończył.

Pierwsi szansę na otwarcie wyniku spotkania mieli kraśniczanie. W 11. minucie piłkę w pole karne wrzucił Paweł Kaczmarek, głową stracił ją Arek Maj, ale składającego się do strzału Rafała Króla w ostatniej chwili zablokował jeden z obrońców KSZO. 3 minuty później zespołową akcję przeprowadzili goście. Kończący ją strzał pewnie obronił Sebastian Ciołek.

 

 

Ciekawie zapowiadała się akcja z 20. minuty, kiedy dobre prostopadłe podanie na prawej flance otrzymał Kamil Król. Niestety nie zdołał dobrze podać w pole karne do swojego brata Rafała.

W 21. minucie w polu karnym Stali sfaulowany został jeden z zawodników KSZO. Sędzia nie miał w tej sytuacji wątpliwości i wskazał na wapno. Pierwszy strzał Tomasza Chałasa Ciołek obronił, ale przy dobitce nie miał już szans.

 

 

Kraśniczanie próbowali tę stratę odrobić, ale strzały braci Królów były zbyt lekkie, albo blokowane przez obrońców.

W drugiej połowie spotkania obraz gry się nie zmienił. W 50. minucie niewiele brakowało, by Arkadiuszowi Majowi udało się wykorzystać, że interweniujący ostrowiecki golkiper wyszedł daleko z bramki. Strzał lobem okazał się za niski i piłkę wybił jeden z obrońców gości.

12 minut później goście mieli okazję do podwyższenia wyniku spotkania, ale strzał został zablokowany przez jednego z kraśnickich obrońców. W 68. minucie głową na bramkę uderzył Vladyslav Kudriavcev. W tej sytuacji golkiper z Ostrowca był na posterunku. W 76. minucie piłka wpadła w końcu do bramki gości, ale jeszcze tym razem strzelec – Rafał Król – był na pozycji spalonej.

 

 

Gdy wydawało się już, że podopieczni trenera Jarosława Pacholarza po raz kolejny zejdą z murawy jako pokonani w ostatniej minucie regulaminowego czasu gry doskonałym podaniem piłki na wolne pole popisał się Jakub Gajewski. Tam, mimo asysty dwóch rywali, dopadł do niej Rafał Król i pokonał bramkarza KSZO.

 

Stal Kraśnik – KSZO Ostrowiec Świetokrzyski 1:1

Stal Kraśnik: Sebastian Ciołek - Marcin Świech, Łukasz Mazurek, Vladyslav Kudyavtsev, Radosław Śledzicki (74' Jakub Gajewski), Jakub Czelej (65' Krystian Michalak), Paweł Kaczmarek, Michał Wawryszczuk (58' Ernest Skrzyński), Rafał Król, Kamil Król, Arkadiusz Maj (85' Jakub Zieliński)

 

Zdjęcia z meczu Stal – KSZO można obejrzeć tutaj.

***

Kolejny mecz kraśniczanie zagrają na wyjeździe 10 listopada z Hetmanem Zamość.