Przegląd Sportowy: Damian Szymański trafi do Legii Warszawa?

Piłka nożna
Czcionka

Druga połowa minionego roku nie była dla niego zbyt udana. W okresie przygotowawczym wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie Achmatu Grozny, ligę rozpoczął od wygranej z bardzo mocnym FK Krasnodarem, ale później nie było już tak dobrze i na boisku tak często jak wiosną nie pojawiał się. Nic więc dziwnego, że coraz głośniej mówi się, że Damian Szymański może zmienić barwy klubowe.

Są one tym bardziej prawdopodobne, że w Achmacie na pozycję, na której gra Damian, konkurencja jest bardzo duża. Jako środkowy pomocnik może na niej grać aż 7 zawodników z obecnego składu drużyny z Groznego, a przecież możliwe są jeszcze kolejne transfery. Na odpowiedź na pytanie, gdzie wiosną zagra wychowanek MUKS Kraśnik, jeszcze pewnie będziemy musieli poczekać, ale redaktorzy Łukasz Olkowicz i Piotr Wołosik z Przeglądu Sportowego wieszczą jego możliwy powrót do kraju.

 

 

Szymańskim z Kraśnika zainteresowana ma być podobno Legia Warszawa. Jak przekonują Olkowicz i Wołosik, rozważane ma być jego wypożyczenie z czeczeńskiego klubu. Regularna gra w stołecznym klubie dla naszego piłkarza mogłaby być furtką do jego powrotu do reprezentacji Polski i gry na Mistrzostwa Europy.


Zobacz:

Legia Warszawa może wypożyczyć Damiana Szymańskiego


My Damiana o jego piłkarską przyszłość zapytaliśmy podczas grudniowego II Charytatywnego Turnieju w Siatkonogę, który odbył się w Kraśniku.

- Jestem teraz w takim momencie piłkarskiej kariery, że liczy się to, żeby jak najwięcej grać. Chciałbym robić to w Achmacie, bo dobrze się tutaj czuję. Jeśli będzie jednak okazja na to, żeby się gdzieś przenieść i grać, a w Groznym będzie z tym problem, to trzeba będzie usiąść do rozmów z klubem i podjąć jakąś decyzję. Zastanowić się, czy nie lepiej będzie i dla mnie i dla drużyny, żebym gdzieś odszedł i grał. Może jakieś wypożyczenie, może transfer, nie wiem, jak to będzie wyglądało. W moim obecnym klubie jest nas 7 na jedną pozycję. Konkurencja jest więc bardzo duża. Są też nowe transfery. Zobaczymy, jak to będzie. Cały czas jestem zawodnikiem Groznego, przenosiny tutaj to naprawdę był krok w dobrym kierunku. Nie zadowala mnie jednak siedzenie tutaj na ławce i branie pieniędzy, ja chcę grać. Chciałbym też wrócić do reprezentacji – powiedział nam 21 grudnia minionego roku Damian Szymański.

Cały wywiad z Damianem Szymańskim będzie można odnaleźć w najbliższym wydaniu gazety Głos Kraśnicki.

foto Achmat Grozny