Borusiński powstrzymał siarkowców. Stal Kraśnik – Siarka Tarnobrzeg 0:0

Piłka nożna
Typography
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

Po wygranej na własnym boisku z Wisłoką Dębica i wyjazdowym remisie z Lewartem Lubartów dzisiaj kraśnickiej Stali przyszło zmierzyć się na własnym terenie z Siarką Tarnobrzeg. Dotychczasowy bilans meczów i pozycja w tabeli w roli faworytów tego spotkania stawiały gości. I zgodnie z przewidywaniami na boisku lepiej prezentowali się tarnobrzeżanie. Nie potrafili tego udokumentować jednak strzeleniem bramek. Bardzo duża w tym zasługa kraśnickiego golkipera Jakuba Borusińskiego.

Pierwsze minuty meczu to zdecydowana przewaga Siarki. Podopieczni trenera Marcina Wróbla cofnęli się do defensywy i szukali okazji do kontrataków. Goście już w 8. minucie mogli wyjść na prowadzenie, ale strzał tarnobrzeskiego piłkarza okazał się zbyt lekki i Jakub Borusiński nie miał problemu ze złapaniem piłki. W 12. minucie swoje szanse mieli gospodarze. Pierwszy strzał po rozegraniu z rzutu wolnego okazał się niecelny, a chwilę później podobny efekt miało uderzenie z dystansu.

W 21. minucie zespół trenera Sławomira Majaka po raz kolejny stworzył poważne zagrożenie pod bramką Stali. Siarkowcy poprowadzili akcję prawym skrzydłem, która zakończyła się podaniem w pole karne. Tu jeden z tarnobrzeżan zdołał uderzyć przy krótkim słupku, jednak Borusiński dobrze interweniował. 3 minuty później znowu zakotłowało się pod kraśnicka bramką po rozegraniu z rzutu wolnego. Tym razem strzału na bramkę nie było, a sędzia przerwał grę, ponieważ dopatrzył się faulu na jednym ze stalowców.

Gospodarze najlepsze okazje do strzelenia bramki mieli w 52. minucie. Najpierw z piłką dośrodkowaną w pole karne siarkowców niewiele minął się Jakub Mażysz, a chwilę później minimalnie niecelnie uderzył Jakub Czelej. W odpowiedzi z szybkim atakiem prawą stroną boiska wyszli goście, ale znów na posterunku był nasz golkiper.

Siarka mocniej przycisnęła w końcówce mecz i niewiele brakowało żeby przechyliła szalę zwycięstwa na swoją stronę, bo poprawnie grająca do tej pory kraśnicka defensywa zaczęła się gubić. W 78. minucie na szczęście siarkowcom zabrakło zdecydowania, a chwilę później oddany strzał okazał się niecelny. 6 minut później, dwukrotnie bardzo dobrze interweniując, Stal przed utratą gola znów uchronił Jakub Borusiński.

 

Stal Kraśnik – Siarka Tarnobrzeg 0:0

Zdjęcia z meczu Stal - Siarka mozecie obejrzeć tutaj.

***

Kolejny mecz kraśniczanie zagrają za tydzień na wyjeździe z Wisłą Sandomierz, a za dwa tygodnie u siebie podejmą KS Wiązownica.