O tym że kraśnickiej Stali, mimo że to beniaminek, lekceważyć nie można przekonało się w tym sezonie już kilka zespołów i to takich, które w założeniu mają walkę o awans do II ligi. Kolejnym, który musiał uznać wyższość drużyny prowadzonej przez trenera Jarosława Pacholarza, było KSZO Ostrowiec Świętokrzyski.

W meczu pretendenta do awansu do II ligi z III ligowym beniaminkiem różnicy klas nie było widać. Wręcz przeciwnie, to Stal Kraśnik prezentowała się na murawie lepiej i miała zdecydowanie więcej bramkowych okazji niż Motor Lublin. Niestety licznie zgromadzeni na stadionie MOSiR-u kibice bramek dzisiaj (30.09.2018 r.) nie zobaczyli.

Wczoraj rozegrane zostały mecze I rundy Pucharu Polski sezonu 2018/2019 na szczeblu centralnym. Zespołów z naszego terenu w tych rozgrywkach nie mamy, ale mamy w nich kraśniczanina. Damian Szymański, zawodnik Wisły Płock, wczorajszy pucharowy mecz, choć zaczął go na ławce rezerwowych, może zaliczyć do udanych.

Stwierdzenie, że piłkarze Stali Kraśnik fundują swoim kibicom huśtawkę nastrojów jest niestety cały czas aktualne. Po bardzo dobrym meczu i wygranej z Hutnikiem Kraków oraz zwycięstwie w Pucharze Polski ze Stalą Poniatowa, minionej niedzieli (16 września) podopieczni trenera Jarosława Pacholarza doznali wysokiej wyjazdowej porażki z Sokołem Sieniawa.

Więcej artykułów…