Podhale Nowy Targ , wicelider 4 grupy III ligi, było dzisiaj rywalem Stali Kraśnik w przedostatnim meczu jaki tej jesieni podopieczni trenera Jarosława Pacholarza mają zaplanowany przed własną publicznością. Niestety gospodarzom nie było dane cieszyć się z kolejnej wygranej. Po kontrowersyjnym rzucie karnym punkty pojechały do Małopolski.

Po słabym, czwartkowym spotkaniu z Portugalczykami selekcjoner reprezentacji Polski Jerzy Brzeczek zdecydował się na spore zmiany w wyjściowej jedenastce na dzisiejsze spotkanie z Włochami. Od pierwszej minuty do boju na murawę pośle między innymi wychowanka MUKS-u Kraśnik, zawodnika Wisły Płock, Damiana Szymańskiego.

O tym że kraśnickiej Stali, mimo że to beniaminek, lekceważyć nie można przekonało się w tym sezonie już kilka zespołów i to takich, które w założeniu mają walkę o awans do II ligi. Kolejnym, który musiał uznać wyższość drużyny prowadzonej przez trenera Jarosława Pacholarza, było KSZO Ostrowiec Świętokrzyski.

W meczu pretendenta do awansu do II ligi z III ligowym beniaminkiem różnicy klas nie było widać. Wręcz przeciwnie, to Stal Kraśnik prezentowała się na murawie lepiej i miała zdecydowanie więcej bramkowych okazji niż Motor Lublin. Niestety licznie zgromadzeni na stadionie MOSiR-u kibice bramek dzisiaj (30.09.2018 r.) nie zobaczyli.

Wczoraj rozegrane zostały mecze I rundy Pucharu Polski sezonu 2018/2019 na szczeblu centralnym. Zespołów z naszego terenu w tych rozgrywkach nie mamy, ale mamy w nich kraśniczanina. Damian Szymański, zawodnik Wisły Płock, wczorajszy pucharowy mecz, choć zaczął go na ławce rezerwowych, może zaliczyć do udanych.

Więcej artykułów…