Zawodnicy SKB Kraśnik pobiegli na Mistrzostwach Świata w Biegach Górskich

Biegi
Czcionka

Tak jak zapowiadaliśmy, 16 września w Canilo w Andorze odbyły się 34. Mistrzostwa Świata w Biegach Górskich w stylu alpejskim. Po raz pierwszy w historii na czempionacie globu Polskę reprezentowało aż 4 zawodników SKB Kraśnik: Dominika Wiśniewska-Ulfik, Kamil Jastrzębski, Kamil Młynarz, Michał Biały i trener Zbigniew Biały.

Juniorzy i juniorki w ramach zawodów mieli do pokonania dystans 7,3 km. Seniorki i seniorzy pobiegli na dystansie 12 km o przewyższeniu + 1028 m/ - 117m . Start miał miejsce w centrum miasta, a meta na szczycie El Forn na wysokości 2 430 metrów.

Mistrzostwa Świata zostały zdominowane przez zawodników z Ugandy, którzy indywidualnie w 4 biegach zdobyli aż 11medali (osiem indywidualnie i trzy złote medale w klasyfikacjach drużynowych).

W biegu seniorek zwyciężyła Kenijka Mirigi Lucy Wambui (1.04.55). Dominika Wiśniewska – Ulfik zajęła 42. miejsce. Druga Polka Michalina Mendecka zajęła 48 miejsce. Rezultat Dominiki pewnie byłby lepszy, ale zawodniczka kilka dni wcześniej, w czwartek 13 września, wzięła udział w Kinlochleven w Szkocji w MŚ w Skyrunningu, gdzie zajęła bardzo dobre 14. miejsce. Dwa dni przerwy nie wystarczyły na regenerację organizmu do startu w Andorze.

W kategorii mężczyzn klasą dla siebie byli zawodnicy z Ugandy. O złotym medalu zdecydowała 1 sekunda. Zwyciężył Robert Chemonges – 55.37 min. Bardzo dobrze zaprezentował się Kamil Jastrzębski, który zajął 37. miejsce. To najlepsze miejsce Polaka w historii MŚ w biegu alpejskim.

Dobrze zaprezentowali się też pozostali Polacy. Sylwester Leparz zajął 63. miejsce, Kamil Młynarz 67. miejsce, a Michał Biały 68 . Bieg seniorów ukończyło 106 zawodników.

W klasyfikacji drużynowej nasi chłopcy zajęli 15. miejsce na 25 sklasyfikowanych zespołów.

- Bardzo udane MŚ pod względem organizacyjnym i sportowym. Szkoda, że nikt w Kraśniku nie chciał nam pomóc w przygotowaniach do tej imprezy. Jechaliśmy bez aklimatyzacji i treningu na wysokościach 2000 – 3000 m. Bałem się o debiutantów Kamila i Michała i czy zdążymy zaadoptować się do ekstremalnych wysiłków na wysokości 2000 - 3000 metrów. Jestem zadowolony z występu naszych zawodników. Na pewno nie zawiedli – podsumowuje zawody trener Zbigniew Biały.