Jakub Czubiński & Marcin Kapuśniak na 2. miejscu w Plaża Open w Łodzi

Siatkówka
Czcionka

W miniony weekend w Łodzi odbył się kolejny turniej siatkówki plażowej z cyklu Plaża Open. Doskonale spisał się podczas niego wychowanek MKS Kraśnik Jakub Czubiński. Niewiele brakowało, by w zawodach w ogóle nie wystąpili, a tymczasem kraśniczanin w parze z Marcinem Kapuśniakiem zajęli 2. miejsce.

- Rywalizację zaczęliśmy od soboty, a jeszcze w piątek nie byliśmy pewni wyjazdu na turniej z uwagi na stan zdrowia mojego partnera. Na szczęście seria zabiegów pozwoliła nam wystartować – mówi Jakub Czubiński.

Para Czubiński i Kapuśniak zmagania na „łódzkich plażach” rozpoczęła od wysoko przegranego seta (11:21), ale udało im się odwrócić losy spotkania z duetem Wiktor Mielczarek / Patryk Tyszka i ostatecznie wygrali je 2:1. W następnej rundzie trafili na parę z dziką kartą (Tomasz Milczarek / Paweł Malicki) i po dobrym meczu, wygranym 2:0, zameldowali się w czołowej szóstce turnieju.

Ostatni mecz tego dnia rozgrywaliśmy w strugach deszczu. Pomimo prowadzenia 9:4 w tie breaku (z parą Piotr Ilewicz / Jakub Zdybek dod.red.) nie udało nam się dowieźć prowadzenia do końca. To spowodowało, że w niedzielę o 8.50 rano byliśmy zmuszeni walczyć z zawodnikami z Plus Ligi Bartoszem Mariańskim i Pawłem Pietraszko – informuje kraśniczanin.

Wczesna godzina wprowadziła dużo nerwowości u obu ekip, która uwidoczniła się w pierwszym secie. Od drugiego gra wskoczyła już na wyższy poziom i trwała punkt za punkt do końca meczu.

- Drugi rozegrany przez nas w tym meczu set był najdłuższym setem w tegorocznym cyklu Plaża Open. Zakończył się wynikiem 32:30. Zaraz po nim wygraliśmy tie breaka 18:16 i dzięki temu awansowaliśmy do półfinałów – wyjaśnia Czubiński.

Po wycieńczającym pojedynku ćwierćfinałowym duet Czubiński / Kapuśniak trafił na rewelację turnieju - parę Filip Brandt i Janusz Prus. Znów stoczyli zacięty, trzysetowy bój, ale to oni po tie breaku cieszyli się z awansu do finału (2:1 w setach, 11:21, 21:19, 15:10).

O złoto zagrali z parą Michał Głowacki / Rafał Maluchnik. Zmęczenie wynikające z poprzednich zaciętych pojedynków dało znać o sobie i mecz zakończył się po 2 setach zwycięstwem przeciwników (15:21, 11:21). Zakończenie rywalizacji na 2. miejscu to jednak duży sukces pary Jakub Czubiński i Marcin Kapuśniak.

- O meczu finałowym chciałbym jak najszybciej zapomnieć. Pomimo prowadzenia na początku pierwszego seta reszta meczu należała do rywali. Liczba setów oraz ich intensywność nie pozwoliły nam pokazać całości możliwości. Patrząc jednak na to, iż miało nas na tym turnieju nie być, to wynik jest bardzo dobry. Dalej natomiast szukamy sponsorów, którzy byliby w stanie nam pomóc w tym sezonie. Kwota którą potrzebujemy do spięcia budżetu jest bardzo mała, a zapewni nam komfort gry. Chciałbym z tego miejsca podziękować Gminie Myszków oraz firmie Vollso, które wspierają nas na co dzień – podsumowuje udział w turnieju Jakub Czubiński.

Transmisje finałów turnieju przeprowadziła telewizja TVP Sport.