• Żabka
  • Leasing team

Nowe życie obiektów sportowych

Sport
Czcionka

Mamy w mieście już trzy pełnowymiarowe hale. Kraśnik jest areną coraz większej liczby imprez sportowych, także międzynarodowych. Chce przyjeżdżać do nas coraz więcej zawodników i klubów. Do tego, byśmy stali się kompletnym miastem jeśli chodzi o zaplecze sportowe brakuje kilku kroków. Kolejne z nich miasto chce zrobić w tym roku.

 Krok pierwszy - stadion

Wiele osób gdy przyjeżdża na stadion w dzielnicy fabrycznej stwierdza, że jest to jeden z najpiękniej położonych obiektów w Polsce. Niestety w miejscu tym, wybudowanym w latach 50-tych, przez lata niewiele inwestowano. Za sprawą obecnych władz ma się to zmienić.

Niedawno do Ministerstwa Sportu i Turystki złożono projekt modernizacji kraśnickich obiektów sportowych. Obejmuje on zarówno dzielnicę fabryczną, jak i starą. Jego całkowity koszt to ponad 4 mln zł, z czego do pozyskania z ministerstwa jest maksymalnie 2 mln.

- Dokumenty zostały złożone i mamy nadzieję, że  pozyskamy te środki i rozpoczniemy inwestycję jeszcze w tym roku – mówi dyrektor MOSiR Grzegorz MazurekChcemy stopniowo, pewnymi etapami, zmieniać obraz ośrodka – dodaje Mazurek.

Wniosek złożony do ministerstwa to pierwszy z etapów.

Jeśli chodzi o stadion, to patrząc od strony miasta powstać ma całkiem nowa brama na kraśnickie obiekty. Teren tuż za bramą wyłożony zostanie kostką, zamiast obecnego asfaltu. Zniknie także klomb tuż za wejściem oraz jedna z kas. Zmieni się także część ogrodzenia położona najbliżej wejścia na stadion.

- Chcieliśmy, żeby nie było takiej sytuacji, że wchodzimy przez tą starą bramę, na ten stary plac i nagle widzimy nowy budynek po lewej stronie – tłumaczy dyrektor.

Tuż za bramą znajduje się wiekowy szalet, który chluby obiektom nie przynosi. Także on zostałby odnowiony.

W dalszej części wg. planów powstanie droga dojazdowa do miejsca za obecną spikerką. Ten obiekt zostanie gruntownie przebudowany. Projekt przygotowany przez miasto zakłada, że w skarpie w której znajdują się trybuny i na której stoi spikerka, miejsce znajdzie budynek zaplecza. Znajdą się w nim szatnie dla gości, gospodarzy i sędziów, pokój lekarski i kontroli antydopingowej. Wszystko z zapleczem sanitarnym. Stadion zyska także m.in. nowy zegar.

Dzięki takiemu umiejscowieniu z szatni będzie można wyjść od razu na boisko. To spore udogodnienie dla zawodników, bowiem do tej pory musieli oni dochodzić na stadion z CKiP, gdzie są szatnie. Za tym kompleksem powstanie parking, dzięki czemu drużyny przyjezdne praktycznie wprost z autobusu trafią do szatni, a potem na plac gry.

Odnowiona zostanie także sama spikerka, która będzie miała połączenie z budynkiem w którym znajdą się szatnie. Do dyspozycji na piętrze będzie około 95 m.kw., z których część ma zagospodarować m.in. kraśnicka Stal. Budynek ogrzewać mają ekologiczne pompy ciepła.

Kraśnickie boiska zyskają jeszcze jeden atut: będzie to sztuczne oświetlenie. Odpowiednie lampy staną zarówno przy boisku treningowym na MOSiR, ale też obok boiska Tęczy w Starej dzielnicy.

- Dzięki temu zyskamy zupełnie nowe warunki do treningów w okresie jesienno-zimowym – mówi prezes Stali Kraśnik Krzysztof Łach.

Oczywiście pod warunkiem, że uda się pozyskać na to fundusze. Wniosek został złożony w marcu i w okolicach końca czerwca-początku lipca powinniśmy wiedzieć, czy i jakie pieniądze Kraśnik na swój projekt otrzyma.

- Jeżeli by się udało, to po przetargu jesienią mogłyby się zacząć prace. Zimy ostatnio mamy lekkie, więc byłaby szansa, że na wiosnę cieszylibyśmy się nowymi obiektami – mówi dyrektor MOSiR.

Ten projekt, to kolejny etap w rozbudowie miejskiej infrastruktury sportowej, która w przypadku MOSiRu była niedoinwestowana przez ostatnie kilkanaście lat.

- Rozbudowa naszych obiektów sportowych to kontynuacja ogłoszonego w 2013 roku programu  „Kraśnik – Miasto Sportu”. Powstanie nowych obiektów, w których uczniowie i młodzież będą mogli dbać o zdrowie i kondycję fizyczną traktuje jako swój obowiązek. Liczymy na wsparcie ministerstwa sportu w zakresie przebudowy zarówno miejskiego stadionu jak i stadionu Tęczy Kraśnik – podsumował burmistrz Mirosław Włodarczyk.

Rozwój tej bazy nie byłby możliwy bez zaangażowania rządowych pieniędzy.

- Uważam, że należy wzmocnić rolę Państwa w popularyzacji i tworzeniu warunków do uprawiania sportu – uważa wiceminister sportu Jarosław Stawiarski -  W Kraśniku sport cieszy się ogromnym zainteresowaniem dzieci i młodzieży, o czym świadczy liczba 19 klubów i stowarzyszeń działających na terenie miasta. Kraśniccy sportowcy odnoszą sukcesy sportowe na arenach krajowych i międzynarodowych zarówno w dyscyplinach drużynowych jak i indywidualnych. Musimy zapewnić odpowiednie warunki do rozwoju ich umiejętności.  Inwestując w obiekty sportowe, inwestujemy w zdrowie i przyszłość naszych dzieci – dodaje minister.

Tego co zaplanowali architekci nie da się wykonać tym jednym rozdaniem. Jednak projekt budowlany został przygotowany kompleksowo, tak by w kolejnych etapach, w kolejnych latach, móc wykonać następne modernizacje i dokładać elementy do kraśnickich obiektów sportowych.

- To już chyba ostatni dzwonek na modernizację obiektów, tak, aby spełniały potrzeby klubów, mieszkańców, ale i pewne normy i standardy – mówi dyrektor Mazurek.

Przy pracach nad projektem miasto zaprosiło do konsultacji środowisko związane z piłką nożną, które jest głównym korzystającym z kraśnickiego stadionu. Większość uwag i propozycji piłkarzy została nim uwzględniona.

- My się bardzo z tego cieszymy. Nigdy nie mieliśmy takich warunków ja te, które się szykują. Nareszcie nie będziemy mieli kłopotów z licencją na granie, a i warunki socjalne drużyny się poprawią – mówi prezes Stali Krzysztof Łach.

Krok drugi – miejsca hotelowe

O hotelu czy miejscach hotelowych dla grup sportowych mówi się od lat. Niestety po fiasku z propozycją budowy hotelu na MOSiRze powrócono do pomysłu budowy miejsc hotelowych przy Gimnazjum nr 1 nad stołówką. Teraz „straszą” tam gołe ściany.

Obecnie przygotowywane są koncepcje zabudowania tych pomieszczeń. Miasto chce, by powstało tam 47 miejsc noclegowych w pokojach 1, 2 i 3 osobowych z pełnym węzłem sanitarnym. Byłyby one dostępne nie tylko dla grup sportowych, ale dla wszystkich chętnych.

Tu także miasto chce pozyskać fundusze zewnętrzne, choć na same pokoje- może być trudno.

Jeśli nie uda się znaleźć pieniędzy zewnętrznych miasto chce to zrobić z własnych funduszy. Dzięki temu kluby i zawodnicy przyjeżdżający do Kraśnika mogliby nocować w dobrych warunkach. Razem z halą byłby to świetny kompleks sportowy. Uzupełnieniem byłaby jadłodajnia, znajdująca się poniżej. Kolejnym atutem jest na pewno bliskość drugiej hali przy ZS 3 i stadionu w basenem.

Krok trzeci – lodowisko, skatepark, nowe boiska

Miasto nie zapomina także o sporej grupie jeżdżących na deskorolkach, rolkach czy hulajnogach. Spotykają się oni na kraśnickim skateparku na MOSiR.

- To chyba najintensywniej użytkowany obiekt na MOSiRze – mówi dyrektor obiektów.

Część urządzeń wymaga już remontu. W planach jest także oświetlenie skateparku a także dołożenie ławek czy stolika o co prosili skeatowcy, którzy organizują w tym miejscu coraz więcej imprez.

Miasto chciałoby zmienić wizerunek miejsca na którym w zimie znajduje się lodowisko.  Na części betonowego placu miałoby powstać miejsce do coraz popularniejszego street workoutu i elementy siłowni napowietrznej. Wszystko to na tzw. bezpiecznej nawierzchni. W kolejnych latach na pozostałej części powstać miałoby m.in. wielofunkcyjne boisko sportowe, na którym zimie można by wylewać lodowisko. To na razie plany, bowiem na razie nie udało się pozyskać pieniędzy ze środków Wojewódzkiego Wieloletniego Programu Rozwoju Bazy Sportowej na 2016 rok, gdyż w tym roku priorytety Programu szły w kierunku głównie obiektów szkolnych, lekkoatletycznych i kortów tenisowych i kraśnicki wniosek znalazł się na liście rezerwowej. To go jednak nie przekreśla i być może w ciągu roku znajdą się jeszcze pieniądze i mógłby on zyskać dofinansowanie.

Plany na lata

Sporą część wymienionych inwestycji miasto chciałoby rozpocząć jeszcze w tym roku. Wszystko zależy oczywiście od funduszy. To jednak nie koniec planów. W kolejnych latach miasto chce iść za ciosem i pozyskać pieniądze na remont krytego basenu z budową części rekreacyjnej. Na doinwestowanie czeka także pozostała część MOSiR-u. Urzędnicy wciąż na uwadze mają także budowę basenu w starej części Kraśnika przy jednej ze szkół.

Jak więc widać hasło „Kraśnik miastem sportu” nabiera zupełnie nowego znaczenia. Jeśli plany władz miasta się powiodą możemy stać się ważnym ośrodkiem, do którego znów, jak to było chociażby w latach 70 i 80, przyjeżdżać będzie coraz więcej klubów i zawodników, na obozy turnieje czy zgrupowania. Na pewno warunki będą mieli tutaj coraz lepsze. Reszta w rękach kraśniczan, by przekonać ich do tego, że warto tu przyjeżdżać.