Drużyna z kraśnickiego Gimnazjum nr 1 mistrzem województwa w strzelaniu z broni sportowej kulowej

Pozostałe dyscypliny
Czcionka

Spory sukces zanotowało trzech uczniów kraśnickiego Publicznego Gimnazjum nr 1 w Kraśniku zajmujących się strzelectwem sportowym. Paweł Węgliński, Krystian Krysak i Michał Nastarowicz wywalczyli tytuł mistrzów województwa w strzelaniu z broni sportowej kulowej.

Wojewódzkie Mistrzostwa LOK juniorów i młodzików w strzelaniu z broni sportowej kulowej odbyły się na strzelnicy LOK w Bychawie. Zgłoszone do nich drużyny rywalizowały w dwuboju, Zawodnicy strzelali z karabinków do tarcz ostawionych w odległości 50 m oraz z pistoletów na odległość 25 m.

- Chłopcy drużynowo okazali się najlepsi wśród gimnazjalistów. Złożyły się na to dobre występy indywidualne. Paweł Węgliński zajął III miejsce w strzelaniu z karabinka sportowego i II miejsce w strzelaniu z pistoletu sportowego. Michał był z kolei najlepszy w strzelaniu z pistoletu, a II miejsce zajął w strzelaniu z karabinka. Był też najlepszy w dwuboju. Warto podkreślić przy tym, że tylko Michał z całej trójki ma nieco większe doświadczenie w strzelectwie, bo treningi zaczął już w 5. klasie szkoły podstawowej. Krystian i Paweł trenują dopiero mniej więcej od roku. W zawodach, podczas których strzelano z broni kulowej, brali udział po raz pierwszy – zwraca uwagę Krzysztof Żejma, instruktor i opiekun strzelnicy LOK w PG1.

 

 

Radości z sukcesu nie kryją też sami zawodnicy, choć przyznają, że tytuł mistrzowski jest dla nich pewnym zaskoczeniem.

- My o wynikach zawodów dowiadujemy się z pewnym opóźnieniem, nie od razu po ich zakończeniu. Jeszcze trudno mi w nie uwierzyć. Nie spodziewaliśmy się, bo pierwszy raz strzelaliśmy z takiej broni. To na pewno zachęta, żeby ćwiczyć dalej - przekonuje Paweł Węgliński.

- Trenuję dopiero od roku. Strzelectwem zainteresował mnie kolega, przyszedłem na strzelnicę, spróbowałem, spodobało się i tak już zostało – mówi o swojej przygodzie z tą dyscypliną Krystian Krysak.

Strzelectwo sportowe to wymagająca dyscyplina. Trenujący ją muszą mieć dobre oko, potrafić się opanować, ale nie tylko. Strzelanie odbywa się między innymi z pozycji stojącej, wymuszonej, która nie jest zbyt wygodna. Trzeba mieć też sporo siły w rękach, bo broń sportowa wcale lekka nie jest.

- Na efekty trzeba oczywiście zapracować, ale później radość z nich jest tym większa. Zachęcam wszystkich, szczególnie dzieci i młodzież, żeby spróbować swoich sił w strzelectwie sportowym – dodaje Krzysztof Żejma.


Zobacz też:
Dobre pierwsze starty gimnazjalistów z PG1 w zawodach strzeleckich
Pierwsze zawody Szkolnej Ligi Strzeleckiej za młodymi kraśniczanami


 Organizacje bychawskich zawodów wsparł lubelski Urząd Marszałkowski.