Treningowo, ale z dobrym efektem. IFD Rally Team na Letnim Super Oesie w Krośnie

Pozostałe dyscypliny
Czcionka

Aleksander Bogusławski i Tomasz Rusinek, czyli załoga IFD Rally Team, nadrabiają brak startów w pierwszej połowie tego roku. Trzy tygodnie po Rajdzie Lasowiak zaliczyli treningowy start w Letnim Super Oesie organizowanym przez Automobilklub Małopolski w Krośnie.

- Dla nas był to start treningowy, ponieważ na co dzień nie startujemy w rundach Rajdowych Mistrzostw Galicji i Pucharu Automobilklubu Stomil w Dębicy, a do tych właśnie cykli zaliczała się niedzielna impreza. Różniła się ona od zawodów w których zazwyczaj startujemy tym, że do pokonania mieliśmy tylko jeden odcinek specjalny, przejeżdżany za to trzykrotnie. Wszyscy znają więc doskonale trasę i trzeba utrzymywać dobre tempo od samego początku, aby liczyć się w walce – mówi Aleksander Bogusławski.

Nasi rajdowcy zapowiadaliśmy ostatnio, że następną imprezę przejadą już z nową skrzynią biegów wyposażoną w szperę płytkową. Dotychczasowa niestety w ostatnim rajdzie uległa awarii. Jak to jednak w rajdach często bywa jeśli coś ma pójść nie tak, to dzieje się to przed samym rajdem.

- Ostatnie części potrzebne do montażu skrzyni dotarły do nas dopiero w piątek po południu i w związku z tym nasz start do ostatniej chwili wisiał na włosku. Na szczęście Rusinek Auto Serwis uporał się z kilkoma problemami „na styk” i co prawda bez testów, ale mogliśmy ruszyć do niedzielnej walki na odcinku w Pietruszej Woli koło Krosna – wyjaśnia Bogusławski.

 

 

Mimo bezpiecznego tempa spowodowanego brakiem testów nowej skrzyni i po prostu chęcią dotarcia do mety, Bogusławski&Rusinek wygrali wszystkie przejazdy w swojej klasie pojemnościowej.

- Popełniliśmy z pewnością kilka drobnych błędów i nie jechaliśmy jeszcze tempem na jakie nasz sprzęt już w tej chwili pozwala, ale to wystarczyło do zwycięstwa w klasie K2 (na 7 załóg) i zajęcia 9. miejsca w klasyfikacji generalnej (na ponad 50 załóg). Ostatni przejazd wyraźnie już odpuściliśmy - spadł przed nim deszcz, a my nie zmieniliśmy opon na deszczowe. Głupotą byłoby nadmierne ryzyko w sytuacji gdy wiedzieliśmy, że mamy 8 sekund zapasu nad drugą załogą. Najważniejsze jest to, że wreszcie obyło się bez problemów technicznych - wszystkie biegi wchodzą jak należy i od razu powraca przyjemność z jazdy – mówi kierowca IFD Rally Team.

Następnym startem naszej załogi będzie najprawdopodobniej lokalna impreza w Zakrzówku, która odbędzie się 29 lipca i będzie miała format wyścigu górskiego.


Zobacz też:
Gdyby nie kłopoty ze skrzynią, zwycięstwo byłoby w zasięgu. IFD Rally Team na Rajdzie Laskowiak. Wideo
IFD Rally Team znów na rajdowych trasach. Na początek KJS Bircza


IFD Rally Team w startach wspierają: RJ Auto Hurtownia Motoryzacyjna, Pro-Lak Mieszalnia Lakierów Samochodowych, Euro-Car Gepard Janów Lubelski - Sprzedaż i Wypożyczalnia Samochodów, Wypożyczalnia Sprzętu Budowlanego WSB Wojciech Gieral / Gieral Motorsport, Rusinek Auto Serwis, Kalin-Serwis, Automobilklub Stalowa Wola, a patronatem medialnym objął go nasz portal.