W czwartek w godzinach wieczornych w Owczarni doszło do wypadku z udziałem młodego kierowcy i kilkorga jego pasażerów. Na prostym odcinku drogi kierujący mercedesem stracił panowanie nad pojazdem, dachował i jazdę skończył w rowie.

Do groźnie wyglądającego wypadku doszło w środę 8 września na drodze krajowej numer 19. Na ulicy Janowskiej w Kraśniku kierująca seatem nie ustąpiła pierwszeństwa nadjeżdżającemu motocykliście doprowadzając do zderzenia.

Prawie 1,5 promila miał kierowca, który jechał drogą krajową nr 19 w kierunku Kraśnika. Jego styl jazdy spowodował, że o mało nie zderzył się z policyjnym radiowozem.

Najpierw niemal zderzył się z radiowozem, potem nie reagował na sygnały do zatrzymania, a po otworzeniu drzwi kabiny ciągnika rolniczego osunął się bezwładnie w stronę policjantów. Podczas kontroli trzeźwości zaczął jednak stawiać opór. Jak się okazało 57 latek miał w organizmie ponad 4 promile.

Kolejny 19-latek na naszym terenie źle zakończył nocną jazdę samochodem. Z powodu nadmiernej prędkości jego auto wypadło z drogi i dachowało a on razem z 18-latnią pasażerką wypadli z samochodu.

Do wypadku doszło w sobotę po godzinie 23.00 w Annopolu.

Jak wstępnie ustalili policjanci, kierujący audi 19-latek z gminy Sadowie w powiecie opatowskim, na łuku jezdni na rynku w Annoplu jadąc w kierunku Kraśnika, stracił panowanie nad pojazdem. Rozpędzone auto wypadło z drogi, po czym uderzyło w słup latarni, a następnie dachowało przed budynkiem urzędu miasta. Kierowca i jego 18-letnia pasażerka, mieszkanka gminy Annopol, w wyniku uderzenia wypadli z auta.

Przetransportowano do szpitala. Z uwagi na stan mężczyzny, nie było możliwe zbadanie go alkomatem. Pobrana została od niego krew celem sprawdzenia trzeźwości.

Poniżej film jaki udostępniła policja z tego zdarzenia, zarejestrowany przez lokalny monitoring.

 

Przez ostatni rok wielu z nas nie opuszczało swojego miejsca mieszkania na dłużej niż wyjście na zakupy lub spacer. Ze względu na zdalną pracę i zdalne nauczanie, w naszych domach praktycznie cały czas przebywali domownicy. Teraz jednak, wiele osób wyjeżdża na urlopy i wypoczynek. Niestety złodzieje i włamywacze wykorzystują to by okradać puste domy i mieszkania. Policja apeluje by zwrócić uwagę na zabezpieczenia naszych miejsc zamieszkania.

Do groźnie wyglądającego zdarzenia doszło w czwartek w Spławach Pierwszych. Ucierpiały tam cztery ciężarówki i samochód osobowy. Kilka osób trafiło do szpitala.

Groźny wypadek miał miejsce w sobotę 31.07 w Annopolu. Wskutek zderzenia z drzewem trzech młodych mężczyzn w wieku 18 i 20 lat trafiło do szpitala. Kierowca był trzeźwy.

O tym, że bawić się trzeba umieć przekonało się dwóch młodych mężczyzn, którzy za miejsce wypoczynku wybrało sobie w ostatni piątek kraśnicki zalew. Po uszkodzeniu cumującej nieopodal łodzi, drzwi do nowych toalet i wybiciu okna zakończyli dzień na komendzie policji.

Całe zdarzenie miało miejsce w miniony piątek nad kraśnickim zalewem. To właśnie tam postanowili spędzić czas dwaj młodzi mężczyźni, którzy przyjechali z za granicy w rodzinne strony. W ich towarzystwie przebywało kilku znajomych. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, w nocy  wspólnie spożywali alkohol. W pewnym momencie 21-latek zauważył zacumowaną łódź przy zalewie. Wszedł na nią i po wyjęciu kotwicy i wyłamaniu drzwiczek „zaprosił” pozostałych  na wspólne pływanie. 

Po zakończeniu wodnej eskapady mężczyźni idąc ścieżką poprzewracali przenośne toalety, uszkodzili nowopowstałą toaletę miejską  kopiąc w drzwi. Chwilę później 18-latek rzucił w kierunku jednego z budynków mieszkalnych butelką  wybijając szybę w drzwiach tarasowych.

- Zachowania wandali wzbudziły uwagę przypadkowego świadka, który poszedł za nimi i wezwał policję. Sprawcy zostali zatrzymani. Na komendzie usłyszeli zarzuty uszkodzenia mienia. Łączna wartość strat oszacowana został na kwotę  ponad 20 tysięcy złotych. - relacjonuje młodszy aspirant Paweł Cieliczko.

Mężczyźni przyznali się do winy i poddali dobrowolnej karze grzywny oraz obowiązkowi naprawienia szkód. Mundurowi zabezpieczyli u nich ponad cztery tysiące złotych na poczet przyszłych kar. Jak tłumaczyli policjantom, wszystko spowodowane było prawdopodobnie zbyt dużą ilością alkoholu. 

Więcej artykułów…