Policjanci z Kraśnika w trakcie obsługi zdarzenia drogowego w rozbitej hondzie odnaleźli narkotyki. Kierowca samochodu pomimo, iż nie odniósł obrażeń, dziwnie się zachowywał. Badanie alkometrem wykazało, że 25-latek był trzeźwy. Zachowanie kierującego wskazywało na użycie środków narkotycznych. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Będzie odpowiadał za posiadanie narkotyków, a jeżeli wyniki badań toksykologicznych krwi wykażą narkotyki - także za kierowanie pod ich wpływem.

Pogoda i warunki na drogach niestety ostatnio nie sprzyjają bezpiecznej jeździe. W najbliższych dniach też nie zapowiada się pod tym względem najlepiej, a z racji świąt częściej będziemy siadać za kierownicą. Właśnie pogoda i chwila nieuwagi mogły być przyczyną groźnego zdarzenia, do którego doszło wczoraj na drodze krajowej nr 74 w Olbięcinie.

Do niecodziennego pościgu doszło w poniedziałek 12 marca w Olbięcinie. Policyjny patrol ruszył w pogoń za ciągnikiem rolniczym, którego kierowca według zgłoszenia, miał być pijany. Po zatrzymaniu, 18-latek był agresywny wobec interweniujących mundurowych. Jak się później okazało, młodzieniec miał 1,6 promila alkoholu w organizmie. Będzie odpowiadał za kierowanie po pijanemu i znieważenie policjantów.

Tym razem policjanci nie musieli włożyć zbyt wiele pracy, by ustalić sprawców przestępstwa. A chodziło o osoby, które włamały się do kilku piwnic w jednym z bloków w dzielnicy fabrycznej Kraśnika. Jeden z włamywaczy zasnął na miejscu dokonanego przestępstwa, a drugi skradzione łupy wstawił do lombardu.

W poniedziałek (5 lutego) dyżurny kraśnickiej Komendy Powiatowej Policji otrzymał zgłoszenie od kierowców poruszających się drogą krajową nr 19 między Janowem Lubelskim a Kraśnikiem, że trasą tą „wężykiem” jedzie ciężarówka z naczepą. Jak się okazało po zatrzymaniu niebezpiecznego pojazdu jego kierowca był pod wpływem alkoholu.

Przełom zimy i wiosny to okres, w którym wyraźnie wzrasta liczba pożarów traw na łąkach i nieużytkach rolnych. Spowodowane jest to wypalaniem suchych traw i pozostałości roślinnych. Obszary zeszłorocznej wysuszonej roślinności są doskonałym materiałem palnym, co w połączeniu z nieodpowiedzialnością ludzi skutkuje gwałtownym wzrostem pożarów. Za większość pożarów traw odpowiedzialny jest człowiek. Niestety, wśród wielu ludzi panuje błędne przekonanie, że spalenie suchej trawy użyźni w sposób naturalny glebę, co spowoduje szybszy i bujniejszy wzrost młodej trawy, a tym samym przyniesie korzyści ekonomiczne.

Więcej artykułów…