Postulaty nie zostały spełnione więc sadownicy szykują kolejne blokady dróg. Także w Annopolu

Na sygnale
Narzędzia
Czcionka

protest_sadownikw_blokada_BUB_7778Najbliższe zaplanowane są na wtorek 18 listopada. Podobnie jak to było dwa tygodnie temu, sadownicy wyjdą na drogi w godzinach 10-14. Tym razem zablokują dwa ważne szlaki komunikacyjne. Po raz kolejny protestować będą w Annopolu, a po raz pierwszy w miejscowości Leokadiów na trasie Puławy - Zwoleń.

 

Jak tłumaczą organizatorzy protestów kolejne blokady dróg wynikają z braku reakcji na dotychczasowe akcje sadowników. A ich postulaty to przede wszystkim skuteczna interwencja państwa na rynku owocowym w związku z rosyjskim embargiem. Konkretnie chodzi o uzyskanie dofinansowania do wycofania przynajmniej 700 tys. ton jabłek, czyli nadwyżki która została w kraju na skutek rosyjskiej blokady. Sadownicy oczekują rekompensat w wysokości 80-90% kosztów produkcji. Chcą także by wycofywane owoce nie wracały na rynek jak to miało miejsce do tej pory, bo to dodatkowo obniża ceny, a trafiały na przykład do biogazowni.

 


Przeczytaj też:

Sadownicy protestują w Annopolu. Trwa blokada krajówki FOTO 


 

W blokadzie drogi krajowej nr 74 w Annopolu w pobliżu mostu na Wiśle, która miała miejsce 4 listopada, udział wzięło około 300 rolników. Akcja przebiegła spokojnie. Samochody przepuszczane były co 20-30 minut.

We wtorek 18 listopada, jak już zaznaczyliśmy na wstępie, blokada dróg ma być prowadzona w dwóch miejscach. Na trasie Puławy- Zwoleń w miejscowości Leokadiów (przejście dla pieszych przy stacji paliw Bliska) protestować mają sadownicy z gmin Łaziska, Wilków oraz powiatów puławskiego, lubelskiego i radzyńskiego. W Annopolu (przejście dla pieszych na ul. Radomskiej przy stacji paliw) protestować mają sadownicy z gmin Józefów nad Wisłą, Urzędów, Kraśnik, Dzierzkowice, Chodel, Opole Lubelskie i Annopol.

Blokady mają potrwać od godziny 10:00 do 14:00. Ich organizatorem jest Związek Sadowników Rzeczpospolitej Polskiej.