Dali się oszukać metodą "na wnuczka". Stracili 16 tysięcy złotych.

Na sygnale
Narzędzia
Czcionka

policja_logoMimo że policja wielokrotnie już ostrzegała przed oszustami, o takich zdarzeniach informują też media, to wciąż niestety zdarzają takie przestępstwa. Wczoraj małżeństwo z Kraśnika dało się oszukać tzw. metodą na ?wnuczka?, a w tym konkretnym przypadku "na syna". Przekazało przestępcom 16 tys. zł. Poszkodowani dopiero po dłuższym czasie zorientowali się, że zostali oszukani. Policja poszukuje sprawców przestępstwa.

 

- Scenariusz przestępstwa można nazwać standardowym. Na numer telefonu stacjonarnego zadzwonił mężczyzna podający się za syna i oświadczył, że ma kłopoty po spowodowaniu wypadku i znajduje się na policji. Następnie kobieta rozmawiała z osobą podającą się za policjanta, który dla załatwienia sprawy kazał zgromadzić jak największą sumę pieniędzy. Nieświadoma oszustwa kobieta wraz mężem zebrali 16 tys zł i przekazali kurierowi przestępców. Dopiero po godzinie skontaktowali się z synem i wówczas okazało się, że zostali oszukani - informuje Janusz Majewski rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kraśnik.

 

Policja ostrzega!

Funkcjonariusze otrzymują coraz więcej zgłoszeń od starszych osób, które nie wykazały się czujnością i nie dały się okraść. Niepokojąca jest jednak liczba zgłoszeń dotycząca nowej metody kradzieży ? ?na policjanta?.

W związku z tym apelujemy o ostrożność!

Jak działają sprawcy?

Sposób działania sprawców jest podobny. Najpierw wykonują telefon podając się za członka rodziny (najczęściej wnuczka). Tłumaczą zmieniony głos chorobą lub wzbudzają poczucie winy w starszej osobie, z powodu tego, że go nie poznaje.

Proszą o pożyczenie dużej sumy pieniędzy. Zazwyczaj pieniądze mają zostać wykorzystane w celu pokrycia szkód po wypadku drogowym, na ważną operację, na zakup samochodu albo wakacji w promocyjnej cenie.

Oszuści są bezwzględni - umiejętnie manipulują rozmową tak, by uzyskać jak najwięcej informacji i wykorzystać starsze osoby!

Chwilę po zakończeniu pierwszej rozmowy do ofiary dzwoni kolejna - podając się za funkcjonariusza CBŚ lub Policji. Na ogół przestępca informuje rozmówcę o tym, że jest potencjalną ofiarą oszustwa. Mówi, że poprzednia rozmowa telefoniczna była próbą wyłudzenia pieniędzy. Informuje o tym, że oszust został namierzony. Nalega, aby osoba pokrzywdzona wypłaciła określoną sumę pieniędzy z banku i przekazała ją wyznaczonej osobie lub prosi o wykonanie przelewu bankowego na wskazany numer konta.

?Fałszywy funkcjonariusz? podaje często wymyślone nazwisko, a nawet numer odznaki, prosi aby nie przerywać rozmowy telefonicznej i wybrać numer na Policję. Wtedy inny głos w słuchawce przekonuje ofiarę, że bierze udział w akcji rozpracowania oszusta.

Sprawcy oszustw wywierają na ofiarach presję czasu. Nie dają chwili na zastanowienie się, czy sprawdzenie informacji o dzwoniącym. Przekonują starsze osoby, że ich pieniądze pomogą w schwytaniu przestępców. Mówią, że gotówka przechowywana na koncie nie jest bezpieczna, a oszust ma do nich łatwy dostęp. Przestępcy podając się za funkcjonariuszy, grożą konsekwencjami prawnymi, jeżeli ich rozmówca nie będzie współpracował.

Tuż po przekazaniu pieniędzy kontakt się urywa, a przestępcy znikają ze wszystkimi oszczędnościami ofiary.

To tylko jeden z przykładów oszustwa, scenariuszy może być bardzo dużo wszystkie działania przestępców skierowane są na wyłudzenie jak największej kwoty pieniędzy.

Jak nie stać się ofiarą oszustów?

Przede wszystkim należy zachować ostrożność ? jeżeli dzwoni do nas ktoś, kto podszywa się pod członka naszej rodziny i prosi o pieniądze, nie podejmujmy żadnych pochopnych działań. Nie informujmy nikogo telefonicznie o ilości pieniędzy, które mamy w domu lub jakie przechowujemy na koncie. Nie wypłacajmy z banku wszystkich oszczędności.

Zadzwońmy do kogoś z rodziny, zapytajmy o to czy osoba, która prosiła nas o pomoc, rzeczywiście jej potrzebuje. Pamiętajmy, że nikt nie będzie nam miał za złe tego, że zachowujemy się rozsądnie. Nie ulegajmy presji czasu wywieranej przez oszustów.

W szczególności pamiętajmy o tym, że funkcjonariusze Policji NIGDY nie informują o prowadzonych przez siebie sprawach telefonicznie!

Nigdy nie proszą też o przekazanie pieniędzy nieznanej osobie.

W momencie, kiedy ktoś będzie chciał nas oszukać, podając się przez telefon, za policjanta ? zakończmy rozmowę telefoniczną! Nie wdawajmy się w rozmowę z oszustem.

Jeżeli nie wiemy jak zareagować powiedzmy o podejrzanym telefonie komuś z bliskich.

Zwracamy się z apelem, zwłaszcza do osób młodych - informujmy naszych rodziców i dziadków o tym, że są osoby, które mogą chcieć wykorzystać ich życzliwość. Powiedzmy im jak zachować się w sytuacji kiedy ktoś zadzwoni do nich z prośbą o pożyczenie dużej ilości pieniędzy. Zwróćmy uwagę na zagrożenie osobom starszym, o których wiemy, że mieszkają samotnie.

Spotykamy się nieraz z członkami rodziny, z którymi na co dzień nie mamy kontaktu.

Wykorzystujmy okoliczności ? tak obiady świąteczne jak i przypadkowe spotkania na ulicy i ostrzegajmy bliskich przed zagrożeniami.

Zwykła ostrożność może uchronić ich przed utratą zbieranych latami oszczędności.

 

UWAGA!!!

Zanim zrobisz błąd i przekażesz swoje oszczędności oszustowi skontaktuj się z rodziną i potwierdź informacje.

W razie jakichkolwiek wątpliwości powiadom policję (997).

Nigdy nie przekazuj pieniędzy osobom nieznanym.