Zaginieni chłopcy odnaleźli się. Wraz z nimi skradziony kilka dni wcześniej skuter

Na sygnale
Narzędzia
Czcionka

Dwóch nastolatków poszukiwali dzisiaj w nocy kraśniccy policjanci. Ich zaginięcie zgłosiła zaniepokojona matka jednego z nich. Policjanci odnaleźli poszukiwanych, a wraz z nimi skuter skradziony w sobotę w Kraśniku.

Wczoraj po godzinie 22:00 zaniepokojona matka jednego z chłopców powiadomiła dyżurnego kraśnickiej komendy, że jej 15-letni syn nie powrócił do domu i nie ma z nim kontaktu. Drugiego chłopca, 14-latka, również nie było w domu. Obaj spotkali się po godzinie 16:00 i wyszli na spacer do miasta. Rozpoczęły się więc poszukiwania.

- Policjanci sprawdzali wszystkie miejsca, gdzie mogli przebywać zaginieni. Dzisiaj około godziny 1:00 w nocy jeden z patroli poszukujących zauważył dwóch odpowiadających rysopisom chłopców w miejscowości Rudnik Kolonia, idących wzdłuż drogi krajowej nr 19 w kierunku Kraśnika. Okazało się, że są to zaginieni - informuje Janusz Majewski z Komendy Powiatowej Policji w Kraśniku.

Chłopcy posiadali przy sobie kaski motocyklowe oraz puszkę niebieskiej farby w sprayu. Rozpytani o okoliczności oddalenia się od domów poinformowali policjantów, że wyjechali skuterem do Lublina. W drodze powrotnej zabrakło im paliwa, więc pozostawili skuter w Niedrzwicy i postanowili pieszo powrócić do domów.

- Policjanci udali się do Niedrzwicy, gdzie pozostawiony był skuter. Sprawdzenie w policyjnym systemie informatycznym wykazało, że pojazd został w sobotę skradziony wraz z kaskami w trakcie włamania do jednego z garaży w Kraśniku. Nieletni przyznali się do dokonania włamania i kradzieży pojazdu. Skuter oraz skradzione kaski zostały przez nich przemalowane za pomocą farby w sprayu. Tak zamaskowanym motorowerem udawali się na wycieczki po okolicach Kraśnika i do Lublina – dodaje asp. sztab. Majewski.

Chłopcy zostali przekazani opiekunom, a odnaleziony skradziony zabezpieczono. O losie 14 i 15-latka zdecyduje sąd.