Uważajmy na oszustów. Wśród ich ofiar są także mieszkańcy naszego powiatu

Na sygnale
Narzędzia
Czcionka

Niestety coraz więcej oszustw, głównie przy wykorzystaniu Internetu, pojawia się w policyjnych kronikach z naszego terenu. Poniżej kilka przypadków z ostatniego czasu ku przestrodze.

Na początku września oszukana została 80-letnia mieszkanka Gościeradowa Ukazowego. Sprawcy, najprawdopodobniej sprawiając wrażenie loterii fantowej organizowanej przez Urząd Gminy, dokonali sprzedaży staruszce artykułów AGD o wartości 7300 zł nie informując jej o tym. Starsza pani była przekonana, że artykuły te są wygraną i nie musi za nie płacić.

Przedsiębiorca z Wilkołaza oszukany został natomiast przez firmę krzak. Na podstawie ogłoszenia znalezionego w Internecie zamówił od osoby podającej się za Tomasza S. właściciela firmy AG Trade Gmbh z siedzibą w Słupsku 25 ton jabłek. Na podane konto za jabłka wpłacił zaliczkę w kwocie 8000 zł. Niestety zakupionego towaru jak też zwrotu zaliczki nie otrzymał, a pod wskazanym adresem firma oferująca jabłka nie istnieje.

Na oszusta naciął się także młody kibic z Wilkołaza Pierwszego. 17-latek za pośrednictwem Facebooka nawiązał kontakt z osobą podającą się za Ryszarda Sz. i na podane przez niego konto bankowe przelał kwotę 1050 zł za bilety na mecze piłkarskiej reprezentacji Polski, ale biletów jak też zwrotu wpłaconej kwoty nie otrzymał.

Oszustw często dochodzi także po kradzieży danych. Tak też było w przypadku mieszkańca Kolonii-Ostrów. Osoba posługująca się danymi młodego mężczyzny z tej miejscowości poprzez wystawianie fikcyjnych aukcji na portalach internetowych doprowadziła do niekorzystnego rozporządzenia mieniem 13 osób na łączna kwotę 16060 zł.

Oszustwa zdarzają się nie tylko u nas. Przekonał się o tym mieszkaniec Kraśnika, który pod koniec sierpnia chciał kupić ciągnik i stracił 4 tys. euro. Na stronie angielskiej ENT-SALES.COM pokrzywdzony znalazł ogłoszenie sprzedaży ciągnika Goldoni Euro 45RS, następnie skontaktował się ze sprzedającym, z którym uzgodnił warunki zakupu. Pokrzywdzony dokonał wpłaty ustalonej wcześniej kwoty na rachunek bankowy podany przez sprzedającego ale nie zobaczył ani ciągnika ani pieniędzy.