Kraśnik. Pożar budynku socjalnego. Jedna ofiara śmiertelna.

Na sygnale
Narzędzia
Czcionka

Akcja jeszcze trwa, ale już wiemy, że pożar do którego doszło dzisiaj wieczorem (21.11) w Kraśniku jest tragiczny w skutkach. Strażacy ujawnili jedną ofiarę śmiertelną.

Pożar wybuchł w budynku socjalnym przy ul. Młyńskiej.

- Pożar gasi 8 zastępów straży pożarnej. Ewakuowano 7 osób i przekazano pogotowiu ratunkowemu. Ujawniono jedną ofiarę śmiertelną. Gaszenie trwa – poinformował nas przed godz. 22:00 kpt. Piotr Michałek, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Kraśniku.

Jak informuje portal lublin112.pl ofiara to około 40-letni mężczyzna. Budynek nie nadaje się do ponownego zmieszania. Ewakuowane osoby zostały tymczasowo umieszczone w pobliskiej szkole.

Aktualizacja 22.11.2017, godz. 9:15

Mirosław Włodarczyk, burmistrz Kraśnika: Wszystkie osoby poszkodowane we wczorajszym pożarze budynku socjalnego na ul. Młyńskiej otrzymały niezbędną pomoc. Zostali natychmiast ewakuowani, zapewniono im nocleg i posiłek. Dziś od rana są pod opieką pracowników socjalnych, którzy po przeprowadzeniu z nimi wywiadów określą, jaka pomoc jest niezbędna w dalszej kolejności. Wszystkim potrzebującym zapewnimy schronienie oraz niezbędną odzież, buty, żywność. W tym miejscu chciałbym podziękować pracownikom Urzędu Miasta oraz MOPS, którzy natychmiast pojawili się na miejscu zdarzenia i zaangażowali w udzielanie pomocy.

 

 

Jak informuje kraśnicka policja w związku z pożarem kilka osób trafiło do szpitala z objawami zatrucia dymem. Trwa też dochodzące mające wyjaśnić przyczyny tragicznego zdarzenia.

- W związku ze śmiercią mężczyzny na miejscu wraz policyjną grupą dochodzeniowo - śledczą pracował Prokurator, oraz lekarz sądowy, który przeprowadził wstępne oględziny zwłok. Ciało 51-letniego mężczyzny zostało przewiezione celem wykonania sekcji zwłok. Wstępnie ustalono, że mogło dojść do zaprószenia ognia w pomieszczeniu, w którym przebywał zmarły mężczyzna - informuje Janusz Majewski, rzecznik prasowy KPP Kraśnik. dodaje rzecznik .

Przez pewien czas były obawy, że ofiar może być więcej.

- Przez ponad dwie godziny trwały na terenie miasta policyjne poszukiwania jednego z mieszkańców budynku, co do którego nie było pewności czy nie przebywał w pomieszczeniach objętych ogniem w momencie wybuchu pożaru. Na szczęście mężczyzna został odnaleziony na terenie miasta - dodaje Janusz Majewski.

 

 

 

Foto za Kraśnickie Ratownictwo