Pijany kierowca wjechał pod ciężarówkę. Jego pasażer nie żyje

Na sygnale
Narzędzia
Czcionka

Jedna ofiara śmiertelna i dwie osoby ranne  to bilans wypadku, do jakiego doszło we środę 16 maja na drodze krajowej nr 19 w Wilkołazie. Samochód marki audi wyjeżdżając z drogi bocznej wjechał na drogę z pierwszeństwem przejazdu wprost pod koła ciężarowego mercedesa. Jak się okazało, kierujący audi zaraz po wypadku uciekł z miejsca. Policjanci zatrzymali go kilka godzin później. W chwili zatrzymania mężczyzna miał ponad 3 promile alkoholu.

- Do zderzenia samochodu ciężarowego z osobowym audi doszło we środę tuż po godz. 16.00. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że osobowe audi wjeżdżając z drogi bocznej na drogę z pierwszeństwem przejazdu i zostało uderzone w bok przez prawidłowo jadący samochód ciężarowy - informuje rzecznik kraśnickiej policji Janusz Majewski.

W wyniku tego wypadku do szpitala przewieziono trzech pasażerów osobówki. Jeden z rannych mężczyzn, 51-letni mieszkaniec pow. kraśnickiego zmarł w wyniku doznanych obrażeń.

Jak ustalili policjanci, kierujący audi zaraz po wypadku uciekł z miejsca zdarzenia. Funkcjonariusze zatrzymali go kilka godzin po zdarzeniu. W momencie zatrzymania miał w organizmie ponad 3 promile alkoholu. Ustalenia funkcjonariuszy wskazują, że mężczyzna najprawdopodobniej w stanie nietrzeźwości wsiadł za kierownicę samochodu, którym spowodował wypadek. Nietrzeźwi byli także pasażerowie audi, którzy zostali ranni.

Kierujący samochodem ciężarowym 52-letni mieszkaniec powiatu lubartowskiego był trzeźwy i jak wynika z ustaleń, tylko jego szybka reakcja i ostre hamowanie zmniejszyło skutki zdarzenia.

Kierowca audi, 35-letni mieszkaniec gminy Borzechów trafił do policyjnego aresztu. Wkrótce o jego losie zadecyduje prokuratura i sąd.

Za spowodowanie wypadku w ruchu drogowym, ucieczkę z miejsca zdarzenia i nie udzielenie pomocy ofiarom wypadku grozi kara nawet do 12 lat więzienia.