Samochód wypadł z drogi. Olbięccy strażacy błyskawicznie ruszyli na pomoc

Na sygnale
Narzędzia
Czcionka

Wiele mówi się o tym jak ważną rolę odgrywają Ochotnicze Straże Pożarne, szczególnie te należące do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego,różnego rodzaju akcjach ratowniczych. To one bardzo często nie tylko są pierwsze na miejscu zdarzenia, docierają tam w ekspresowym tempie. Liczby mówią same za siebie. W przypadku zdarzenia do którego doszło w Dąbrowie Olbięckiej zastępowi z OSP KSRG Olbięcin od zawycia strażackiej syreny do wyjazdu na miejsce wypadku zajęło mu zaledwie 3 minuty 30 sekund .

Do wypadku o którym mowa doszło w niedzielę 2 września tuż przed południem w miejscowości Dąbrowa Olbięcka. Jak wspomnieliśmy już na wstępie, strażacy z Olbięcina już po 3 minutach i 30 sekundach od momentu zadysponowania do udziału w akcji ratunkowej wyruszyli na miejsce wypadku.

- Po dojedzie na miejsce zdarzenia i wstępnym rozpoznaniu okazało się, że udział w zdarzeniu brał jeden samochód osobowy, w którym podróżowała jedna osoba. Kierujący pojazdem stracił panowanie nad samochodem w skutek czego auto uderzyło w płot. W wyniku zdarzenia ucierpiała jedna osoba, która z obrażeniami kończyny górnej została przetransportowana Lotniczym Pogotowiem Ratunkowym do szpitala w Lublinie. Nasze działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, udzieleniu pomocy osobie poszkodowanej, zabezpieczeniu lądowiska dla LPR oraz uprzątnięciu jezdni celem poprawy bezpieczeństwa w tym miejscu – informują olbięccy strażacy.

 

 

Oprócz OSP KSRG Olbięcin w akcji udział wziął także zastęp JRG PSP Kraśnik, Zespół Pogotowia Ratunkowego, Lotnicze Pogotowie Ratunkowe oraz policja.

Szybkość reakcji i sprawność olbięckich strażaków robi ogromne wrażenie.

 

Info i foto za OSP KSRG Olbięcin