Po alkoholu, bez prawa jazdy dachował i wylądował w rowie

Na sygnale
Narzędzia
Czcionka

Ponad 2 promile alkoholu miał w organizmie kierowca pojazdu marki BMW, który wjechał do przydrożnego rowu wypełnionego wodą i dachował. Mężczyzna nie posiadał też uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi. Za swój nieodpowiedzialny wyczyn odpowie przed sądem, grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności.

We środę 20 lutego policjanci z Kraśnika zostali skierowani do Sulowa, w gm. Zakrzówek, gdzie według zawiadomienia samochód osobowy wjechał do przydrożnego rowu i dachował. Na miejscu policjanci zastali rozbite BMW, które leżało w rowie wypełnionym wodą. W momencie zdarzenia w pojeździe znajdowały się dwie osoby, które na szczęście nie odniosły żadnych obrażeń i o własnych siłach opuściły wywrócony samochód.

Funkcjonariusze wyczuli od kierującego mężczyzny alkohol. Po zbadaniu stanu trzeźwości alkomatem, okazało się, że kierowca ma prawie 2 promile alkoholu w organizmie.

Sprawca zdarzenia, 41-letni mieszkaniec gminy Zakrzówek przyznał się do spożywania alkoholu oraz jazdę w stanie nietrzeźwości. W trakcie czynności okazało się także, że kierowca nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi.

Za przestępstwo kierowania w stanie nietrzeźwości grozi mu kara do 2 lat więzienia i zakaz prowadzenia pojazdów. Mężczyzna odpowie również za popełnione wykroczenie - kierowania pojazdem bez uprawnień.