Wyjechali gasić trawy, walczyli z ogniem na dzikim wysypisku śmieci

Na sygnale
Narzędzia
Czcionka

Przyszła wiosna i niestety strażacy mają coraz więcej pracy w związku z płonącymi, suchymi trawami. Do tego typu akcji w ostatnich dniach wyjeżdżali już między innymi ochotnicy z gmin Gościeradów i Annopol. W miniony piątek takie wezwanie napłynęło także z miasta Kraśnik, ale jak się okazało sprawa była nieco poważniejsza.

Pożar miał miejsce w piątek 8 marca w okolicy starej cegielni przy ul. Marii Dąbrowskiej w starej dzielnicy miasta.

- Wezwanie, które otrzymaliśmy, dotyczyło płonących suchych traw, ale po przyjeździe na miejsce zdarzenia okazało się, że ogień pojawił się na dzikim wysypisku śmieci – wyjaśnia kpt. Piotr Michałek, rzecznik prasowy PSP Kraśnik.

W akcji gaśniczej udział wzięły 4 zastępy strażackie. Oprócz strażaków zawodowych także ochotnicy z kraśnickiej Miejskiej OSP i OSP Podlesie.

- Akcja gaśnicza trwała 2 godziny. Wieczorem musieliśmy w to miejsce wrócić raz jeszcze żeby dogasić pogorzelisko – dodaje kpt. Michałek.

 

 

Zdjęcia z miejsca pożaru udostępnił nam Sławomir Lipowy/Eleven Sky Film