Policjant nie wampir, czosnek nie zadziałał. Pijany kierowca zatrzymany

Na sygnale
Narzędzia
Czcionka

Policjanci będący po służbie zatrzymał kierowce osobowego auta po tym, jak ten go potrącił podczas jady motocyklem. Gdy 66-letni kraśniczanin dowiedział się, że zatrzymania dokonał funkcjonariusz i że na miejsce wezwany został patrol, który miał sprawdzić stan jego trzeźwości, postanowił najeść się czosnku, by oszukać alkomat.

Do zdarzenia doszło w niedzielę 29 września w godzinach popołudniowych.

- Policjant z Komendy Powiatowej Policji w Kraśniku podróżował w wolnym czasie swoim motocyklem. Kiedy zbliżał się do jednego z rond w Kraśniku niespodziewanie po prawej stronie zatoczką wyprzedził go samochód marki Volkswagen Golf zahaczając go lusterkiem – relacjonuje przebieg zdarzenia sierż. sztab. Paweł Cieliczko z KPP Kraśnik

Policjant utrzymał równowagę i ruszył za osobówką. Po kilku minutach jej kierowca zdecydował się w końcu, by się zatrzymać. Wysiadł z samochodu, ale miał problemy z utrzymaniem równowagi.

- Gdy sprawca kolizji usłyszał, że pokrzywdzony jest policjantem i z uwagi na jego stan wezwał na miejsce umundurowany patrol policji, wtedy szybko otworzył bagażnik samochodu. Stamtąd wyciągnął główkę czosnku, którą pospiesznie zaczął konsumować. Na nic zdały się apele policjanta, że nic to nie pomoże, gdyż alkomat i tak wykaże ewentualny alkohol w organizmie – informuje sierż. sztab. Cieliczko.

I rzeczywiście alkomatu oszukać się nie udało. Okazało się, że 66-letni mieszkaniec Kraśnika miał organizmie ponad 2 promile alkoholu. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz spowodowanie kolizji drogowej grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności.