Oszuści nadal grasują. Przychodzą do domów, dzwonią, wysyłają smsy...

Na sygnale
Narzędzia
Czcionka

Dziś praktycznie na każdym kroku musimy uważać, by nie paść ofiarą oszustów, którzy wykorzystują różne okazje by pozbawić nas pieniędzy. Na szczęście jesteśmy też coraz bardziej czujni.

Niestety mniej czujny był starszy mężczyzna z Suchodół, któremu nieznany sprawca zaoferował  pomoc w zwrocie podatku za kwotę 2000 zł. Pieniądze wziął i tyle go widziano.

Telefonem posłużyli się oszuści, którzy metodą "na wnuczka" w drugiej połowie stycznia próbowali naciągnąć na spore pieniądze starsze mieszkanki Annopola i okolic. Najpierw do 71-latki zadzwonił  nieznany mężczyzna podając się za syna i informując że miał wypadek i może zostać aresztowany, i aby tego uniknąć potrzebna jest kwota 370 000 zł na poręczenie majątkowe. Kiedy pokrzywdzona oświadczyła że nie ma takiej kwoty kobieta która przejęła słuchawkę rozłączyła się. Podobny telefon otrzymała mieszkanka Janiszowa do której zadzwoniła kobieta przedstawiając się jako córka,  twierdząc, że miała wypadek i potrzebne są pieniądze. Kiedy pokrzywdzona powiedziała, że oddzwoni kobieta rozłączyła się.

Tego samego dnia posłużono się internetem by wyłudzić pieniądze. Nieustalony sprawca o nicku Denys wysłał z bramki internetowej do mężczyzny smsa z prośbą o dopłatę kwoty 0,94 zł do zamówionej przesyłki. Po wykonaniu przelewu okazało się, że z jego konta zostało przelane 3000 zł na konto sprawcy.