W poniedziałek zaginęła 88-latka. Odnalazła się we wtorek... u znajomej

Na sygnale
Typography
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

Finał akcji może powodować na twarzy uśmiech, ale sytuacja była jak najbardziej poważna. 88-letnia mieszkanka Kraśnika w poniedziałkowe popołudnie wyszła z domu i już do niego nie powróciła. Policjanci odnaleźli ją na drugi dzień rano.

Zaginiecie kobiety, po tym jak próby odnalezienia jej na własną rękę nie dały rezultatu, na policję zgłosiła rodzina. Mundurowi rozpoczęli intensywne poszukiwania.

- Sprawdzony został monitoring, środki komunikacji, budynki i okoliczne tereny zielone na terenie całego miasta. Policjantów wspomagali strażacy z Miejskiej Ochotniczej Straży Pożarnej w Kraśniku przy użyciu quada – informuje sierżant sztabowy Paweł Cieliczko z Komendy Powiatowej Policji w Kraśniku.

Zaginiona odnalazła się na drugi w godzinach porannych.

- Jak się okazało na prośbę kobiety przez noc zaopiekowała się nią znajoma. Policjanci odebrali starszą kobietę, oferując jej pomoc i kończąc tym samym działania poszukiwawcze – dodaje sierż.sztab. Cieliczko.