Kolejne próby wyłudzenia "na policjanta". Tym razem mieszkańcy okazali się czujni

Na sygnale
Typography
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

Oszuści znów dali znać o sobie, próbując oszukać mieszkańców Kraśnika. Osoby, które chcą wykorzystać łatwowierność szczególnie osób starszych, modyfikują dobrze już znane metody, działają tak, by seniorzy wierzyli w opowiedziane przez nich historie. Na szczęście świadomość obywateli rośnie i wczorajsze próby wyłudzenia zakończyły się dla oszustów fiaskiem.

Policjanci z Kraśnika w poniedziałek 28 lipca otrzymali niepokojące sygnały od starszych mieszkańców o próbach wyłudzenia od nich pieniędzy metodą „na policjanta”. Sprawcy dzwonili na numery stacjonarne a schemat próby oszustwa był bardzo podobny.

Najpierw dzwoniła kobieta przedstawiająca się za policjantkę i podawała swój numer służbowy telefonu. Prosiła żeby jej zaufać, bo jest prawdziwą policjantką a w razie wątpliwości żeby dzwonić na numer 112 i zapytać o nią.

Większość osób orientowała się, że to oszustwo i rozłączała się. Dłuższą rozmowę przeprowadził jeden z mieszkańców, gdyż wydawało mu się, że się rozłączył i wybrał numer telefonu 112 podczas trwającej rozmowy. Wtedy odezwał się mężczyzna twierdzący że jest prokuratorem. Wypytywał mężczyznę o oszczędności, zgromadzone środki na kontach bankowych chcąc je „zabezpieczyć”. Rozmówca stwierdził, że dzwoniąca osoba jest nachalna i przerwał rozmowę orientując się że to oszustwo.

Do jednej z kobiet dzwonił natomiast kilka dni wcześniej mężczyzna podający się za pracownika poczty. W poniedziałek telefonująca oszustka, podająca się za policjantkę, ostrzegała ją przed „skorumpowanym pracownikiem poczty”, który okrada ludzi. Kiedy kobieta powiedziała oszustce, że nie ma żadnych pieniędzy w domu, wtedy rozłączyła się.

Policjanci cały czas apelują o ostrożność w kontaktach z osobami, które dzwonią do nas i żądają pieniędzy.

Ze swojej strony ponawiamy apel i prośbę kierujemy do osób młodych. Rozmawiajcie o takich historiach z waszymi rodzicami i dziadkami - apelują policjanci.

Poniżej kilka rad od funkcjonariuszy jak się zachować w podobnych sytuacjach.

Przede wszystkim należy zachować ostrożność - jeżeli dzwoni do nas ktoś, kto podszywa się pod członka naszej rodziny i prosi o pieniądze lub policjanta, który mówi, że nasze pieniądze są zagrożone, nie podejmujmy żadnych pochopnych działań. Podzielmy się zaraz tą informacją z bliskimi, nie działajmy sami. Pamiętajmy, że nikt nie będzie nam miał za złe tego, że zachowujemy się rozsądnie. Nie ulegajmy presji czasu wywieranej przez oszustów.

Aby potwierdzić dane osoby dzwoniącej, najpierw należy rozłączyć połączenie, a dopiero później wybrać numer alarmowy 112.

Nigdy nie informujmy nikogo o ilości pieniędzy, które mamy w domu lub przechowujemy na kontach bankowych.

W szczególności pamiętajmy o tym, że funkcjonariusze Policji NIGDY nie informują o prowadzonych przez siebie działaniach telefonicznie! NIGDY nie proszą też o przekazanie pieniędzy nieznanej osobie lub przelanie na inne konta bankowe.

W momencie, kiedy ktoś będzie chciał nas oszukać, podając się przez telefon, za policjanta – zakończmy rozmowę telefoniczną! Nie wdawajmy się w rozmowę z oszustem. Jeżeli nie wiemy jak zareagować powiedzmy o podejrzanym telefonie komuś z bliskich.

Pamiętajmy, że metody którymi posługują się oszuści, cały czas są modyfikowane. Mieliśmy do czynienia już z wieloma wariantami oszustw "na wnuczka", "policjanta" czy "funkcjonariusza CBŚP", „prokuratora”, „pracownika poczty”, „pracownika instytucji leczniczych”. Każda  tych metod może się różnić. Jednak każda kończy się tak samo. Nasz rozmówca potrzebuje pieniędzy i żąda ich natychmiastowego przekazania bądź przelania na inne konto bankowe. Uczulmy seniorów, których znamy, że to sygnały które powinny ich zaniepokoić. Niech nigdy nie oddają swoich pieniędzy osobom, których nie znają.