Kraśnik. Afgańczyk ukrywał się za ładunkiem groszku w naczepie białoruskiego tira

Na sygnale
Typography
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

W czwartek wieczorem (08.10.2020 r.) policjanci z Kraśnika interweniowali w związku ze zgłoszeniem kierowcy białoruskiego tira. Powiadomił, że słyszy odgłosy w naczepie. Jak się okazało wewnątrz znajdował się obywatel Afganistanu, który ukrywał się między ładunkiem puszek groszku.

Interwencja kraśnickich policjantów miała miejsce na parkingu przy stacji benzynowej na prośbę kierowcy białoruskiego samochodu ciężarowego wykonujący transport międzynarodowy. Mężczyzna słyszał z wnętrza naczepy jakieś odgłosy, mimo że była ona zaplombowana, ponieważ wykonywał kurs pomiędzy Serbią a Rosją.

- Policjanci na miejscu zastukali w naczepę, ku ich zdziwieniu ktoś z wewnątrz odpukał. Powiadomili więc Straż Graniczną oraz Służbę Celno-Skarbową. Po otwarciu przestrzeni ładunkowej pojazdu, zza puszek z groszkiem, z samego końca naczepy wyszedł mężczyzna – informuje młodszy aspirant Paweł Cieliczko z KPP Kraśnik.

Funkcjonariusze będący na miejscu odnaleźli przy nim dokumenty mogące świadczyć o tym, że jest on 20 letnim obywatelem Afganistanu

- Mężczyzna nie posiadał przy sobie paszportu bądź innych dokumentów uprawniających go do pobytu w Polsce. Po sprawdzeniu przestrzeni ładunkowej i pozostałych części pojazdu pod kątem ewentualnego ujawnienia innych osób, naczepę z powrotem zaplombowano. Obywatel Afganistanu został zatrzymany przez funkcjonariuszy Placówki Straży Granicznej w Lublinie, która będzie wykonywać z nim dalsze czynności pod kątem ustalenia szczegółów zaistniałego zdarzenia – dodaje Paweł Cieliczko .

Na szczęście zatrzymany mężczyzna czuł się dobrze. Prawdopodobnie dojechał do Polski z Serbii.