Uderzyła w samochód i uciekła. Myślała, że jej się upiecze

Na sygnale
Typography
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

Z odpowiedzialnością karną za swoje zachowanie musi liczyć się 38-latka, która na ulicy Urzędowskiej  wjechała w tył peugeota, a potem uciekła z miejsca zdarzenia. Myśląc, ze przechytrzy policjantów, zgłosiła później, że nieznany sprawca uderzył w służbowe auto, którym ona kierowała. Mundurowi szybko dotarli do prawdy.

W środę około godziny 17.30 kraśniccy policjanci interweniowali na ulicy Urzędowskiej. Z informacji przekazanej przez świadka wynikało, że doszło tam do zderzenia się pojazdów.

Na miejscu policjanci zastali stojący na chodniku uszkodzony samochód marki Peugeot. Wewnątrz znajdował się mężczyzna, który potrzebował pomocy medycznej więc funkcjonariusze wezwali natychmiast karetkę pogotowia, która zabrała 43-latka do szpitala.

Ze wstępnych ustaleń wynikło, że kierujący peugeotem mężczyzna zatrzymał się za pojazdem stojącym przed przejściem dla pieszych. W pewnym momencie w tył jego samochodu uderzył inny pojazd, spychając peugeota na chodnik. Sprawca zdarzenia uciekł z miejsca zdarzenia. Jeden ze świadków ruszył za nim w pościg,  jednak w pewnym momencie stracił go z pola widzenia.

Policjanci rozpoczęli poszukiwania sprawcy. W międzyczasie dyżurny komendy otrzymał zgłoszenie pochodzące od  mieszkanki gminy Dzierzkowice, że ktoś uderzył w pojazd którym kierowała. Kobieta miała czekać na mundurowych w miejscu swojej pracy. Wskazała ona na parkingu nissana posiadającego widoczne uszkodzenia należącego do jej pracodawcy. -relacjonuje mł. asp. Paweł Cieliczko z kraśnickiej komendy.

W rozmowie z funkcjonariuszami właściciel nissana oznajmił, że pojazdem kierowała tego dnia jego pracownica. Dodał też, że nie była mu w stanie wyjaśnić, gdzie i jak doszło do kolizji.

Policjanci sprawdzili stan trzeźwości  38-latki. Wynik wskazał u niej ponad dwa promile. W rozmowie z funkcjonariuszami ostatecznie przyznała, że to ona doprowadziła do zderzenia na ulicy Urzędowskiej i uciekła. Jak się tłumaczyła, alkohol spożyła później.

Kobieta została zatrzymana, a policjanci odebrali jej też prawo jazdy. Teraz mundurowi ustalają szczegóły tego zdarzenia w prowadzonym postępowaniu.  38-latka musi teraz liczyć się z odpowiedzialnością karną za swoje postępowanie.