Ukradł komputer "bo był głodny". Zdradził go odcisk palca

Na sygnale
Typography
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

Czasami wystarczy niewielki ślad by wykryć sprawcę przestępstwa. Przykładem jest sprawa kradzieży sprzętu komputerowego z jednego z zakładów leczniczych. Zabezpieczone na miejscu odciski linii papilarnych policjanci porównali z posiadaną bazą danych. Jak się okazało, sprawcą kradzieży jest notowany w kartotekach 27-latek. Skradziony przez niego sprzęt policjanci odnaleźli… w jego łóżku.

Pod koniec  października na terenie jednego z zakładów leczniczych doszło do kradzieży komputera z monitorem, myszką i klawiaturą. Sprzęt wyceniono na kilka tysięcy złotych.

Przybyli na miejsce śledczy podejrzewali, że sprawca mógł przedostać się tam oknem. Technik kryminalistyki zabezpieczył tam odciski palców, które mogły należeć do złodzieja.

Zabezpieczony ślad trafił do policyjnej bazy danych. Okazało się, że należy on do mieszkańca Kraśnika, który był już kiedyś notowany.

27-latek był zaskoczony wizytą kraśnickich policjantów, którzy zapukali  do jego mieszkania.  W jego łóżku policjanci ujawnili komputer pochodzący z kradzieży. Mężczyzna przyznał się do winy i wyraził chęć dobrowolnego poddania się karze 6 miesięcy ograniczenia wolności. Jak tłumaczył, "rzeczy ukradł, bo był głodny".