Zatankowali i uciekli. Nie pomogła taśma na tablicach

Na sygnale
Typography
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

Dwaj mieszkańcy Stalowej Woli przejeżdżając przez powiat kraśnicki zatankowali auto na jednej ze stacji benzynowych, a następnie odjechali bez zapłaty. Nie ujechali zbyt daleko bo w Kolonii Rudnik zatrzymała ich policja.

W miniony piątek do dyżurnego kraśnickiej komendy Policji dotarło  zgłoszenie od pracownika jednej ze stacji paliw na terenie naszego powiatu o tym, że podróżujący białym samochodem marki Audi zatankowali paliwo na kwotę ponad 250 złotych a następnie odjechali bez zapłaty.

Na stację pojechał patrol, aby sprawdzić monitoring, a dyżurny przekazał pozostałym funkcjonariuszom dane o kolorze i marce pojazdu. Znajdujący się w Kolonii Rudnik patrol kraśnickiej drogówki zauważył audi w opisywanym kolorze i zatrzymał pojazd do kontroli drogowej.

W środku znajdowali się dwaj mężczyźni - mieszkańcy Stalowej Woli. Mundurowi zapytali ich o tankowanie, a ci przyznali, że rzeczywiście mogli zatankować i "zapomnieć" zapłacić.

W trakcie przeglądania monitoringu okazało się, że pojazd miał na czas tankowania częściowo zaklejoną tablicę rejestracyjną srebrną taśmą samoprzylepną uniemożliwiającą odczytanie numeru, ponadto nie posiadał nalepki kontrolnej na przedniej szybie czołowej. Podczas policyjnej kontroli na tablicy już taśmy nie było. W związku z tym cała sytuacja uznana została za kradzież paliwa za co kierowca i pasażer otrzymali po 500 złotych mandatu każdy. Ponadto kierowca otrzymał dodatkowo mandat 500 zł za kierowanie pojazdem niesprawnym technicznie. Policjanci zatrzymali mu w związku z tym także dowód rejestracyjny.

Oczywiście mężczyźni zapłacili także za wcześniejsze tankowanie na stacji.