Zwłoki kobiety wyłowione z Wisły. Jak się tam znalazły?

Na sygnale
Typography
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

W piątek 5 marca strażacy wyłowili z Wisły zwłoki kobiety. Policja pod nadzorem prokuratury ustala szczegóły zdarzenia, które doprowadziło do jej śmierci.

W piątek tuż przed godziną 13.00 dyżurny kraśnickiej PSP otrzymał zgłoszenie o dryfującym na Wiśle ciele człowieka. Na miejsce udali się strażacy z Komendy Powiatowej z łodzią motorową i ochotnicy z Annopola. Na miejsce wysłano także Grupę Ratownictwa Wodno-Nurkowego z Lublina.

Strażacy wyciągnęli zwłoki z wody.

- W toku podjętych czynności przez kraśnickich policjantów okazało się, że są to zwłoki 60-letniej mieszkanki gminy Annopol, która wyszła w czwartek z domu i do niego już nie powróciła. Zaniepokojona nieobecnością i brakiem kontaktu rodzina zgłosiła się w piątek na komisariat w Annopolu. Jak wynika ze wstępnych ustaleń prawdopodobnie doszło do utonięcia kobiety i na chwilę obecną nic nie wskazuje na udział osób trzecich, jednak dopiero sekcja zwłok i dokładna analiza zebranego materiału dowodowego pozwoli śledczym ustalić szczegóły tego nieszczęśliwego zdarzenia - informuje młodszy aspirant Paweł Cieliczko z KPP Kraśnik.