Skasował skrzynkę, betonową latarnię. Zatrzymał się dopiero w rowie

Na sygnale
Typography
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

Do szpitala trafił wczoraj 54-letni kierowca audi. Mężczyzna w Stróży koło Kraśnika na drodze krajowej numer 19 na łuku drogi pojechał prosto, ściął skrzynkę rozdzielczą prądu, betonowy słup latarni, a następnie zatrzymał się w przydrożnym rowie. Kierowca miał ponad pół promila alkoholu w organiźmie.Teraz odpowie za jazdę pod wpływem alkoholu oraz za spowodowane zniszczenia.

W czwartek 4 marca rano dyżurny kraśnickiej policji otrzymał informację, że w Stróży na drodze krajowej numer 19 doszło do zdarzenia drogowego. Jak się okazało 54-letni mężczyzna jadąc osobowym Audi od Kraśnika w stronę Janowa Lubelskiego, na łuku drogi pojechał prosto przez chodnik, uderzył w skrzynkę rozdzielczą prądu wyrywając ją z podłoża, a następnie ściął masywny betonowy słup latarni zatrzymując się w przydrożnym rowie niedaleko ogrodzenia pobliskiej posesji. Po przebadaniu go alkomatem okazało się, że miał w organizmie ponad pół promila alkoholu.

- Jak tłumaczył policjantom, wracał od kolegi gdzie spożywał wieczorem piwo, ale szczegółów samego zdarzenia nie pamięta. 54-latek został przetransportowany do szpitala, a funkcjonariusze dokonali oględzin pojazdu. - informuje młodszy aspirant Paweł Cieliczko z kraśnickiej komendy.

Zatrzymany został dowód rejestracyjny pojazdu i prawo jazdy kierowcy. Jeżeli ustalenia się potwierdzą, to za kierowanie w stanie nietrzeźwości i spowodowanie kolizji musi się liczyć również z karą grzywny, ograniczenia wolności, bądź pozbawienia wolności do lat 2, a także z zakazem prowadzenia pojazdów na okres co najmniej 3 lat oraz świadczeniem pieniężnym na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz pomocy Postpenitencjarnej w wysokości od 5 tysięcy złotych a także naprawieniem wyrządzonych szkód.