Przed samochód wyskoczyło mu zwierzę, stracił panowanie nad pojazdem

Na sygnale
Typography
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

Dachowaniem zakończyło się nocne zdarzenie drogowe w Olbięcinie, w którym kierujący oplem 33-letni mieszkaniec Tarnobrzega stracił panowanie nad pojazdem. Jak tłumaczył na drogę wyskoczyło mu zwierzę.

Całe zdarzenie miało miejsce w piątek 1 października przed godziną 23.00 w Olbięcinie na drodze krajowej numer 74. Patrol policji z Annopola podczas wykonywania czynności służbowych natrafił na leżący na dachu pojazd. Na szczęście zarówno kierujący 33-letni mieszkaniec Tarnobrzega jak i pasażer nie wymagali pomocy medycznej. Na miejscu natomiast interweniowała straż pożarna.

- Jak udało się ustalić, kierowca opla na łuku drogi zjechał na pobocze, stracił panowanie nad pojazdem, wjechał w skarpę i dachował. Jak tłumaczył policjantom – chciał ominąć przebiegające przez drogę zwierzę. Był trzeźwy. - relacjonuje młodszy aspirant Paweł Cieliczko.

Policjanci zwracają się z apelem o ostrożność.

- Po zmierzchu zwierzęta często zbliżają się w okolice dróg, szukają pożywienia często przemieszczając się przez ciągi komunikacyjne. Często wyskakują  w ostatniej chwili z pobocza pod nadjeżdżający samochód. Zwolnijmy, obserwujmy pobocza tak aby móc wcześniej odpowiednio zareagować, dostosujmy prędkość do tego aby zdążyć zahamować. Uważajmy również na warunki atmosferyczne gdyż coraz częściej jest ślisko, wilgotno na drodze, a to znacząco wpływa na drogę hamowania. - mówią funkcjonariusze.