Policjanci zatrzymali 39-latka, który jadąc oplem podczas wyprzedzania zderzył się z audi, które w efekcie tego wylądowało w rowie. Sprawca zdarzenia uciekł porzucając pojazd, jednak później wrócił na miejsce. W chwili zatrzymania, 39-latek miał prawie dwa promile alkoholu w organizmie.

Niefortunnie zakończyło się niedzielne spotkanie w rodzinnym gronie dla 35-latka z powiatu kraśnickiego. W trakcie niego pokłócił się z dziewczyną, wziął jej auto i staranował nim betonowy płot jednej z posesji. Nie przejmując się losem pojazdu, pozostawił go i wrócił do partnerki, oddając jej kluczyki. Wezwani na miejsce policjanci sprawdzili stan trzeźwości 35-latka. Miał prawie 2 promile.

W poniedziałkowy wieczór 23.11. strażacy z terenu powiatu i policjanci z Komisariatu Policji w Annopolu, w krótkich odstępach czasu musieli interweniować w związku z dwoma pożarami zabudowań w Rzeczycy Ziemiańskiej i Kosinie. Na szczęście nikt nie ucierpiał. W jednym przypadku strażacy przypuszczają, że mogło dojść do podpalenia.

Czasami wystarczy niewielki ślad by wykryć sprawcę przestępstwa. Przykładem jest sprawa kradzieży sprzętu komputerowego z jednego z zakładów leczniczych. Zabezpieczone na miejscu odciski linii papilarnych policjanci porównali z posiadaną bazą danych. Jak się okazało, sprawcą kradzieży jest notowany w kartotekach 27-latek. Skradziony przez niego sprzęt policjanci odnaleźli… w jego łóżku.

W przydrożnym rowie pomiędzy Pułankowicami a Kraśnikiem zakończył swoją jazdę 63-letni kierowca Mercedesa z powiatu kraśnickiego. Tłumaczył policjantom, że podczas cofania jego uwagę przykuła kobieta stojąca w oddali, dlatego zdekoncentrował się i wjechał do rowu. Jak się okazało miał w organizmie ponad dwa promile alkoholu.

20-letni mieszkaniec gminy Trzydnik Duży miał w piętek sporo szczęścia, gdy na łuku drogi wpadł w poślizg, wypadł z niej i uderzył w płot posesji na terenie gminy Gościeradów. Z płotu zostało niewiele. Na szczęście ani kierowcy, ani mieszkańcom posesji nic się nie stało.

Z odpowiedzialnością karną za swoje zachowanie musi liczyć się 38-latka, która na ulicy Urzędowskiej  wjechała w tył peugeota, a potem uciekła z miejsca zdarzenia. Myśląc, ze przechytrzy policjantów, zgłosiła później, że nieznany sprawca uderzył w służbowe auto, którym ona kierowała. Mundurowi szybko dotarli do prawdy.

Więcej artykułów…