Wczoraj w wielu szkołach na terenie całej Polski ogłoszono alarmy bombowe. Wszystkie na szczęście okazały się fałszywe i w zdecydowanej większości przypadków nie zdezorganizowało to trwających od poniedziałku właśnie egzaminów maturalnych. Dzisiaj problem dotyczy między innymi powiatu kraśnickiego.

Deszczowa pogoda w ostatnich dniach sprawiła, że na drogach zrobiło się ślisko i żeby dotrzeć do wyznaczonego celu trzeba zachować nieco większą niż zwykle ostrożność. Tego zabrakło prawdopodobnie w przypadku kierowcy auta osobowego, które wypadło z drogi na trasie Olbięcin – Trzydnik Duży.

O tym, że usytuowanie naprzeciwko siebie wyjazdów z parkingów dwóch marketów w dzielnicy fabrycznej Kraśnika – Carrefoura i Kauflanda - nie jest „najszczęśliwszym” rozwiązaniem przekonało się już wielu kierowców. Ruch jest tam spory i włączenie się do ruchu na ul. Słowackiego lub przejazd między marketami często sprawia problemy. O kolizję w tym miejscu nietrudno. Kolejna miała miejsce wczoraj.

Na to, że na ulicy Urzędowskiej w Kraśniku doszło wczoraj wieczorem do wypadku wpływ miały warunki atmosferyczne, ale raczej nie one były decydujące. Jego sprawcą okazał się pijany, młody mężczyzna. Poszkodowane w jego wyniku kobieta w zaawansowanej ciąży oraz 4-letnie dziecko wymagały pomocy medycznej.

Dwie osoby trafiły do szpitala po zderzeniu samochodu dostawczego z ciągnikiem rolniczym. Na szczęście obrażenia poszkodowanych nie były groźne. Kierujący dostawczym mercedesem łamiąc przepisy drogowe usiłował wyprzedzić ciągnik rolniczy skręcający w lewo na skrzyżowaniu.

Więcej artykułów…