Rusza II etap przetargu na S19 między Lublinem a Kraśnikiem

Aktualności
Czcionka

19 firm z Polski i Europy pozytywnie przeszło pierwszy etap przetargu na zaprojektowanie i budowę drogi ekspresowej S19 od końca obwodnicy Lublina do końca obwodnicy Kraśnika. Dziś przekazano im zaproszenia do składnia ofert cenowych. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad liczy, że przetarg przebiegnie sprawnie i umowę z wykonawcą uda się podpisać przed końcem br.

Przy kwalifikowaniu zainteresowanych zaprojektowaniem i budową drogi ekspresowej do II etapu postępowania przetargowego brano pod uwagę wiedzę i doświadczenie, potencjał kadrowy oraz zdolność ekonomiczną i finansową firm. Jak wspomnieliśmy na wstępie, weryfikację tę pozytywnie przeszło 19 podmiotów.

- Piętnastu wykonawców zainteresowanych jest realizacją trzech odcinków, trzech wykonawców - jednym, a dwa odcinki zamierza budować jedna z firm. Przy ocenie ofert będzie uwzględniane skrócenie czasu realizacji z 37 do 34 miesięcy (podczas prowadzenia robót nie wlicza się okresów zimowych od 15 grudnia do 15 marca) oraz wydłużenie gwarancji z 5 do 10 lat (5 proc. czas, 5 proc. gwarancja, 90 proc. cena). Postępowanie przetargowe prowadzi oddział w Kielcach – czytamy w informacji prasowej przesłanej przez Radosława Brzózkę, rzecznik prasowego Wojewody Lubelskiego.

Przetarg na odcinek S19 między Lublinem a Kraśnikiem podzielono na trzy części: od węzła Lublin Węglin do węzła Niedrzwica Duża (długość ok. 12 km), od węzła Niedrzwica Duża – do węzła Kraśnik Północ (ok. 20 km) oraz od węzła Kraśnik Północ do węzła Kraśnik Południe (ok. 10 km).


Zobacz też:
Czternaście firm złożyło oferty na budowę S19 od Kraśnika do węzła Lasy Janowskie
Dzisiaj otwarcie zachodniej obwodnicy Lublina. Pierwsi wjadą na nią kierowcy od strony Kraśnika
Rusza II etap przetargu na S19 od Kraśnika do granicy z woj. podkarpackim


Wybudowana ma być dwujezdniowa droga ekspresowa z dwoma pasami ruchu w każdym kierunku. Początkowo będzie prowadziła wzdłuż obecnej DK19, by na wysokości Strzeszkowic odbić na wschód, omijając Niedrzwicę Dużą, Niedrzwicę Kościelną i Sobieszczany, przejść przez lasy przed Wilkołazem w korytarzu obecnej drogi omijając miejscowość od wschodu, a za nią przejść na zachodnią stronę. W miejscowości Lasy przed Kraśnikiem droga ekspresowa przetnie obecną DK19, omijając miasto od wschodu. Zaplanowano budowę pięciu węzłów drogowych, czterech par Miejsc Obsługi Podróżnych, 32 mostów i wiaduktów, dziewięciu przejść dla zwierząt i trzech kładek dla pieszych (obiekty przechodzące nad trasą ekspresową uwzględniają dobudowę trzeciego pasa ruchu „na zewnątrz”).

Dzisiaj w Warszawie, w Ministerstwie Infrastruktury i Budownictwa, odbędzie się briefing prasowy dot. zaproszenia wykonawców do II etapu przetargu na zaprojektowanie i budowę drogi ekspresowej S19 na odcinku Lublin-Kraśnik. W spotkaniu z mediami udział wezmą m.in. Jerzy Szmit – podsekretarz stanu w resorcie infrastruktury i budownictwa oraz wojewoda lubelski Przemysław Czarnek.

Przygotowaniom do tej niezwykle ważnej dla mieszkańców powiatu kraśnickiego i całej Lubelszczyzny inwestycji uważnie przygląda się poseł Wojciech Wilk.

- Dość długo musieliśmy czekać na zakończenie pierwszego etapu przetargu na odcinki drogi ekspresowej między Lublinem a Kraśnikiem. Stąd moje interwencje w tej kwestii. Mam nadzieję, że teraz wszystko pójdzie już sprawnie i rzeczywiście jeszcze w tym roku uda się wyłonić wykonawców i podpisać z nimi umowy. Droga ekspresowa to nie tylko szybsza i wygodniejsza komunikacja, ale także większe bezpieczeństwo dla podróżujących. Niestety, na bardzo już zatłoczonej drodze krajowej nr 19 dochodzi do wielu, często tragicznych w skutkach, wypadków. Chociażby na granicy powiatów kraśnickiego i lubelskiego w Obrokach czy Sobieszczanach. Mam nadzieję, że S19 pozwoli na zdecydowane ograniczenie liczby takich zdarzeń – mówi poseł Wojciech Wilk.

 

foto ilustracyjne GDDKiA